09.08.2014, 20:40:27
(09.08.2014, 19:23:34)Feliks Spirkin link napisał(a): Nie jest sztuką wprowadzić ogromny zamordyzm jak w Korei Północnej czy w ZSRR.Bzdura totalna... aby sięgnąć po władzę, która potem będzie nawet i "absolutna" to najpierw trzeba "poruszyć masy", nie mając jeszcze władzy - tak aby tą władzę najpierw dały. Zapoznałbym się najpierw w jaki sposób późniejsze systemy totalitarne zdobywały władzę... żadna sztuka, co? Jak to takie proste to czemu, ci którym władzę odebrano dali sobie ją odebrać? To właśnie jest sztuka i sięgają po to jednostki wybitne, które są do tego zdolne... obojętnie się komuś to podoba czy nie, to nie były "jełopy" czy "psychicznie chorzy". To były "cwane bestie"...
(09.08.2014, 19:23:34)Feliks Spirkin link napisał(a): Jakby nie patrzeć to w III Rzeszy ludziom żyło się dobrze i ten straszny zamordyzm to jest propaganda.No tak im się dobrze w tej III Rzeszy żyło... że dobrze im tak. ;D
No zaraz nas pewnie przekonasz, że obozy koncentracyjne (najpierw tam swoich pakowali) to wymysł propagandy, że prześladowania osób "niewłaściwego pochodzenia" w III Rzeszy to oczywiście propaganda, że mordy na swoich obywatelach to wymysł propagandy itd.
Nie chodziło o to, że im się faktycznie dobrze żyło... tylko, że pod rygorami Traktatu Wersalskiego żyło im się źle, a do tego odczuwali to jako niesprawiedliwość bo przegrali wojnę, w zasadzie nie mając wroga na swoim terytorium. Poszli na obietnice polepszenia itd. - nie oni jedni. Tylko, że te obietnice tylko początkowo dało się wykonać - potem już trzeba było rozpętać wojnę... inaczej w sumie to by się samo zawaliło, albo trzeba by wprowadzić totalny zamordyzm zanim się pogorszy.
(09.08.2014, 19:23:34)Feliks Spirkin link napisał(a): Nawet jeślibyśmy niestety przegrali wojnę, to przynajmniej nasz kraj nie byłby zniszczony.Tak.. oczywiście tylko pozostaje jedno, ale - udział Polski po stronie Niemiec nie zmieniłby nic w ich szansach na długofalowe zwycięstwo, bycie wasalem Niemiec na dobre by na pewno nie wyszło - a przegrana mogła być o wiele bardziej bolesna. Moglibyśmy skończyć nie w jak w realu w PRL (czyli tym najweselszym baraku obozu), a wylądować jak NRD. Fajna zamiana.
Maciej ma rację - Zychowicz to ster bredni, oderwanych od rzeczywistości.
PS. Już większe szanse miałaby "wojna prewencyjna" w okolicach 1934... Już w okolicach samej DWS - to jak by się w tej IIRP nie obrócili to d... z tyłu. ;D
![[Obrazek: 7GVD8cn.jpg]](https://i.imgur.com/7GVD8cn.jpg)
Współzałożyciel i wierny członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej.
Obieżyświat V-Kosmosu - samozwańczy Cesarz Gigasa i jego Księżyców oraz Generał Niezwyciężonej Cesarskiej Kosmicznej Floty.

