28.08.2014, 10:13:00
Poranek w Bengazi był cichy i słoneczny ludzie leniwie, z głowami wlepionymi w Przegląd Bialeński maszerowali ku swym zakładom pracy i nie mogli uwierzyć w to co czytali. Na stronie głównej znajdowało się ogłoszenie, sygnowane znakiem znanej organizacji paramilitarnej, Tygrysów Spirkina, oznajmiające, że utworzone zostały Niezależne Emiraty Bengazji i Gór Wysokich. Ludzie nie wiedzieli jak ta decyzja władzy wpłynie na ich żywot, ani jak zareagują na to władze w Wolnogradzie. Wykorzystać to w interesach postanowił młody gangster, Iwo von Rotten. Znajdował się on własnie na spotkaniu ze współspiskowcami w piwnicach podupadającego Hotelu Powstańczego, dawnej dumy Bengazi. Ten kompleks od lat znany był ze współpracy z podklasą, a jego podziemia stanowiły gigantyczny labirynt, z którego istniało wiele dróg ucieczki.
- No cóż panowie, plan jest następujący. - zaczął Ivo.
- Nie, nie, nie, młody - przerwał mu starszy kompan, zwany Niki Spoko - tak Ci się nie uda, już na początku nie wzbudzasz należytego respektu.
- Należytego respektu? A może jak ci tak zapakuje kulkę w łeb to skończysz pie
olić co Niki?
- No, i to rozumiem, jedziesz!
- Primisz ten nasz prezydent od siedmiu boleści to antyEmiracki faszysta i ma po swojej stronie armie i oni nie pozwolą na rozłam, zresztą szłyszałem że chcą broni atomowej użyć... - w tym momencie wtrącił się dotąd milczący mężczyzna siedzący u rogu stołu.
- Olej Primisza, Erni, lada chwila Swarzu go załatwi, już zresztą zaczął podchody... - odrzekł Iwo.
- Zaczął podchody? - wtrącił się Niki - Swarzu już się kończy i sam saolonowcom nie da rady!
- Niki, Ty musisz być walnięty, jeśli myślisz, że przez tak długi okres sprawowania władzy można nie narobić sobie stronnictwa.
- No to opowiedz nam o tych podchodach. - wtrącił się Abdullah Kwark, ekspert od pirotechniki.
- Czy Wy naprawdę nie przeglądacie raportów od naszych kapów?
- No cóż gorąco jest i wiesz dziewczynę poznałem i tak jakoś... - tłumaczył się Abdullah.
- Myślisz nie tą częścią ciała co trzeba, i oto efekty, a niby jesteś dwanaście lat starszy ode mnie, weź Ty się ogarnij, dynomłocie!
- Ty mi po prostu zazdrościsz, bo na ciebie żadna nie leci.
- Ta, zazdroszczę Ci, że do dwudziestego trzeciego roku życia jeździłeś na zjazdy fanów trolla Igora z tego głupiego niedzielnego teleturnieju dla dzieci na Bialsacie.
- No cóż panowie, plan jest następujący. - zaczął Ivo.
- Nie, nie, nie, młody - przerwał mu starszy kompan, zwany Niki Spoko - tak Ci się nie uda, już na początku nie wzbudzasz należytego respektu.
- Należytego respektu? A może jak ci tak zapakuje kulkę w łeb to skończysz pie
- No, i to rozumiem, jedziesz!
- Primisz ten nasz prezydent od siedmiu boleści to antyEmiracki faszysta i ma po swojej stronie armie i oni nie pozwolą na rozłam, zresztą szłyszałem że chcą broni atomowej użyć... - w tym momencie wtrącił się dotąd milczący mężczyzna siedzący u rogu stołu.
- Olej Primisza, Erni, lada chwila Swarzu go załatwi, już zresztą zaczął podchody... - odrzekł Iwo.
- Zaczął podchody? - wtrącił się Niki - Swarzu już się kończy i sam saolonowcom nie da rady!
- Niki, Ty musisz być walnięty, jeśli myślisz, że przez tak długi okres sprawowania władzy można nie narobić sobie stronnictwa.
- No to opowiedz nam o tych podchodach. - wtrącił się Abdullah Kwark, ekspert od pirotechniki.
- Czy Wy naprawdę nie przeglądacie raportów od naszych kapów?
- No cóż gorąco jest i wiesz dziewczynę poznałem i tak jakoś... - tłumaczył się Abdullah.
- Myślisz nie tą częścią ciała co trzeba, i oto efekty, a niby jesteś dwanaście lat starszy ode mnie, weź Ty się ogarnij, dynomłocie!
- Ty mi po prostu zazdrościsz, bo na ciebie żadna nie leci.
- Ta, zazdroszczę Ci, że do dwudziestego trzeciego roku życia jeździłeś na zjazdy fanów trolla Igora z tego głupiego niedzielnego teleturnieju dla dzieci na Bialsacie.
mgr net. dr pczk. Maciej Kamiński herbu Sto Osiem, Gestapo Ortograficzne, Oko Sprawiedliwości, Członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej, Najbardziej Umiłowany Dyrektor Generalny Policji Krajowej, Poseł, Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, Wiceprezes Bialeńskiego Związku Sportowego, Honorowo obywatel Jahołdajewszczyzny, Ambasador Republiki Bialeńskiej w Księstwie Sarmacji, Trener LKS-u Tomaszew, Selekcjoner Dżamahiriji, Dyrektor Bialeńskiego Biura Graficznego, Administrator forum i strony głównej Republiki Bialeńskiej oraz fanpage'a Republiki Bialeńskiej na Facebooku, Młodszy administrator systemu e-gospodarki Republiki Bialeńskiej, Operator bialeńskiego kanału IRC, Gospodarz na Tomaszewie, Quasi-dzierżońca 283 folwarków, Zasłużony dla Stowarzyszenia, Święty Zielonego Kościoła, Według Boczka Raper, Kropidło Bialeńskiej Biurokracji, Wang IWA, Houellebecq Lahazydii, Jasny Gieroj, Przeciętny Wulkanizator, Tytan Pracy Spraw Wewnętrznych 2016, Wicemister Bialenii 2018.
