20.09.2014, 15:23:00
Jak próba nieuzawania Księstwa Sarmacji ma się do naszej dotychczasowej polityki, która w przeciwieństwie do zasad w niektóruch mikronacjach - nie zaprzeczała faktom? Sarmacja istnieje i bez względu na stosunek do niej i ich do nas zrzeczanie temu faktowi jest trochę bez sensu.
Może w kontaktach zagranicznych rozróżniajmy kwestie uznania od stosunków dyplomatycznych? Coś może istnieć, uznajemy że jest - ale się np. z nimi nie zadajemy...
PS. I może stwóżmy wreszcie dział ambasad zagranicznych w RB i zaprośmy tych, z którymi się zadajemy do otwarcia przedstawicielstw dyplomatycznych. Jak chcecie dobry przykład to polecam taką konstrukcję działu w Republice Palmowej.
Może w kontaktach zagranicznych rozróżniajmy kwestie uznania od stosunków dyplomatycznych? Coś może istnieć, uznajemy że jest - ale się np. z nimi nie zadajemy...
PS. I może stwóżmy wreszcie dział ambasad zagranicznych w RB i zaprośmy tych, z którymi się zadajemy do otwarcia przedstawicielstw dyplomatycznych. Jak chcecie dobry przykład to polecam taką konstrukcję działu w Republice Palmowej.
![[Obrazek: 7GVD8cn.jpg]](https://i.imgur.com/7GVD8cn.jpg)
Współzałożyciel i wierny członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej.
Obieżyświat V-Kosmosu - samozwańczy Cesarz Gigasa i jego Księżyców oraz Generał Niezwyciężonej Cesarskiej Kosmicznej Floty.

