Regiony, regiony, regiony...
#5
Moje zdanie jest takie jak poprzednio... za bardzo nie widzę sensowności regionów. Większość z nas jak widać na wielomiesięcznym funkcjonowaniu RB zdecydowanie woli się udzielać w ramach ogólnopaństwowych - to po co nam te regiony?

Oczywiście skoro istnieje AJ i jak widać chce być aktywna to niech pozostanie (trudno...), jako autonomia na terenie RB. Do tego zachowałbym tylko Wyspę Bialeńską (jako całość) oraz Anatolię jako protektorat.

Moim zdaniem podział na regiony jest zbędny... zostały one przeforsowane bo niby zdaniem niektórych "dają klimat" - ale nie oszukujmy się w praktyce u nas to się nie sprawdziło, a sporo w regionach to były działania nieco "na siłę" i nijakiego "klimatu" nie dają. Według mnie te regiony powstały (gdy tworzyłem mapę to pierwotny podział na prowincje był czysto administracyjnym i wcale nie myślałem o osobnych działach) trochę na zasadzie bo taka jest "moda" w mikronacjach... ale przecież wcale nie musimy budować Bialenii tak jak to robią inni. Wychodzi nam najlepiej działanie "ogólnopaństwowe" to po prostu może się tego trzymać?
[Obrazek: oJmKP26.jpg]   [Obrazek: 7GVD8cn.jpg]

Współzałożyciel i wierny członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej.

Obieżyświat V-Kosmosu - samozwańczy Cesarz Gigasa i jego Księżyców oraz Generał Niezwyciężonej Cesarskiej Kosmicznej Floty.
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Regiony, regiony, regiony... - przez Kristian Arped - 28.09.2014, 11:32:03



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości