Najbliższy obcy, czyli rzecz o nietolerancji
#12
Nie chciałbym schodzić tutaj na tematy pracy więźniów, bo nie o tym jest temat, aczkolwiek w PRL-u to się dobrze spisywało. +Wiadomo, że nie chodzi o obozy  z lat stalinizmu w których mordowało się Niemców. Mówię o pracy nie-kryminalistów np. na budowach, co znam nawet z historii swojej rodziny. Tym samym utrzymywali sami siebie lub byli na utrzymaniu swoich rodzin, a nie na utrzymaniu państwa.

Natomiast co do sedna tematu, to myślę, że dyskusja w kategoriach przydatności dla państwa nie ma sensu. To kwestia tego, czy uważa się, że państwo jest dla obywateli, czy że obywatele są dla państwa. Ja uważam, że to państwo jest dla obywateli. Polska jest państwem nieprzyjaznym dla obywateli, no i jest milionowa emigracja. I to bynajmniej nie tylko kwestia ekonomiczna, ale też stosunków społecznych, podejściu władzy do człowieka.
N.N
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości