01.11.2014, 21:28:00
Proponuję dorzucić do tego jeszcze jeden artykuł, mówiący o konieczności uzupełniania listy sukcesji prezydenckiej na bieżąco. Bez różnicy kto to będzie robił, nie jest to jakieś męczące zadanie, ani skomplikowane. Chociażby Prezydent lub Marszałek Parlamentu, no bo ich funkcji raczej się nie da usunąć i będą zawsze. ;-)
N.N


