02.11.2014, 15:05:27
W pełni popieram zdanie Marszałka Razorbalde. Najważniejszy jest zdrowy rozsądek i znalezienie złotego środka. Wulgaryzmy mogą podkreślać emocje, wzburzenie autora. Jednakże tekst składający się w głównej mierze z wulgaryzmów jest po prostu obrzydliwy, niesmaczny.
Niezależnie czy wprowadzimy przepisy zabraniające wulgarnej twórczości, nie mam zamiaru wczytywać się w sztukę poronosocjalizmu.
Niezależnie czy wprowadzimy przepisy zabraniające wulgarnej twórczości, nie mam zamiaru wczytywać się w sztukę poronosocjalizmu.
(—) Alberto Carlos de Médici y Zep
