Cenzura w sztuce
#37
Cóż skoro przyjmiemy definicję proponowaną nam przez Wikipedię możemy wykluczyć, że utwór pornosocjalistyczny jest sztuką.

Cytat:Dzieło sztuki – całościowy i syntetyczny wytwór artystyczny o określonym sensie, charakteryzujący się wysokimi walorami estetycznymi (piękno).

Nie obchodzi mnie wcale,
co o tym powiecie.
Ruchałbym Cię, Radziecki,
Ty mój smażony kotlecie!


Piękne (o ile można zdefiniować piękno) dla mnie to to ni jest.

Cytat:Poza funkcją estetyczną może pełnić również inne funkcje (np. wychowawczą, poznawczą, użytkową lub religijną).

Jedyną funkcją jest tego wiersza jest wywołanie obrzydzenia. Jednakże to funkcja nie koresponduje z pierwszą częścią definicji. Gdyż obrzydzenie, brzydota jest przeciwieństwem piękna.

Cytat:Jego twórcą jest człowiek - istota wyposażona w specyficzną wrażliwość (bez autora nie ma dzieła sztuki). 

Akurat tego nie da się zakwestionować, choć stuprocentowej pewności w internecie mieć nie możemy Wink.

Cytat:Produkt ten stara się ukazać za pomocą określonej konwencji (formy) pewną rzeczywistość fizyczną lub psychiczną (treść). Dzieło sztuki ustanawia szczególny wgląd w świat widzialny lub emocjonalny, który może być wynikiem namysłu filozoficznego autora lub spontaniczną reakcją chwili.

Jakąś treść i świat przedstawiony przekazuje (lepiej ruch*ć Radzieckiego niż Wileńską), ale czy aby na pewno o to chodzi?
(—) Alberto Carlos de Médici y Zep
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Cenzura w sztuce - przez AndrzejSwarzewski - 02.11.2014, 10:08:13



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości