04.11.2014, 18:08:07
"Absolutnie nic mnie to nie obchodzi, co myśli Bialeńczyk, bo Bialeńczyk wychodzi z błędnego założenia. I jest Bialeńczykiem.
Wystarczająco dużo się w sprawie naprodukowałem. Won z Nowej Sclavinii albo won z Sarmacji."
Apeluję do MSZ, aby interweniował u Kanclerz Sarmacji. Jeśli słowa tego prymitywnego przedstawiciela kultury samundzkiej nie zostaną uznane przez władzę Księstwa za opinię prywatną, przeciwną w stosunku do stanowiska Rządu, to powinniśmy zakończyć jakiekolwiek rozmowy. Jeśli natomiast Kanclerz publicznie ogłosi, że ten zaślepiony nienawiścią osobnik wypowiada się niezgodnie z linią Księstwa, to nie powinniśmy się nim w ogóle przejmować.
Sarmacjo, czas się jasno określić.
Wystarczająco dużo się w sprawie naprodukowałem. Won z Nowej Sclavinii albo won z Sarmacji."
Apeluję do MSZ, aby interweniował u Kanclerz Sarmacji. Jeśli słowa tego prymitywnego przedstawiciela kultury samundzkiej nie zostaną uznane przez władzę Księstwa za opinię prywatną, przeciwną w stosunku do stanowiska Rządu, to powinniśmy zakończyć jakiekolwiek rozmowy. Jeśli natomiast Kanclerz publicznie ogłosi, że ten zaślepiony nienawiścią osobnik wypowiada się niezgodnie z linią Księstwa, to nie powinniśmy się nim w ogóle przejmować.
Sarmacjo, czas się jasno określić.
N.N


