08.11.2014, 11:48:28
Ale my Związku Brodryjskiego nie uznajemy, Bialenia i Hasseland uznają nowe władze, natomiast Chruszczenki nie uznaje nikt, z resztą jego "kraj" jest zupełnie nieaktywny.
Ja o piksele nie chcę się być, nie stanowi to dla mnie różnicy, ale należałoby przeprowadzić konsultacje wśród pozostałych Brodryjczyków.
Ja o piksele nie chcę się być, nie stanowi to dla mnie różnicy, ale należałoby przeprowadzić konsultacje wśród pozostałych Brodryjczyków.
N.N


