11.11.2014, 17:42:14
Powtarzasz brednie za jakimiś durnymi politykami... Bez tego zagranicznego kapitału jeszcze długo nie wyszedłbyś z tego grajdoła jaki zafundował tutaj 45-letni okres chorego systemu polityczno-gospodarczego. Aby gospodarka funkcjonowała i się rozwijała musi być kapitał... a skąd miał się tutaj wziąć? Skąd masz technologie, które pozwalają Ci korzystać praktycznie z tego samego, co ludziska w cywilizowanym od lat świecie?
Markety zabijające małe sklepy? Tylko takie, które są niewiele warte lub ich właściciele nie potrafią się rozwijać. Supermarket nigdy nie wygra z bliskością osiedlowego sklepu... jak mam mięsny, spożywczy i monopolowy 50m od domu, to nie pójdę do marketu odległego o 500m - bo po co? Cenię sobie wygodę. Na moim osiedlu upadły tylko kiepskie sklepy - te oferujące wysokiej jakości towary (a nie tani chłam) prosperują doskonale dalej... a w pobliżu dwa markety. Podobnie z innym asortymentem - żona od lat prowadzi niewielki sklep z bielizną, który pomimo konkurencji w postaci różnych galerii prosperuje całkiem nieźle... tylko myśleć w handlu trzeba. Pozdychali ci co myśleli, że jak żarło na zasadzie lat 90-tych, to bez rozwoju dalej tak będzie - że ludzie dalej będą jak wtedy kupowali wszystko bezmyślnie bo nagle jest, a kiedyś nie było.
Markety na obrzeżach? Super - tylko to właśnie klient chce mieć do nich blisko, to zapotrzebowanie wymusza ich lokalizację. Ludzie nie chcą jeździć na peryferie. Porównanie "z zachodem" jest bez sensu - tam wielu ludzi mieszka na przedmieściach miast i po drodze mają. U nas dalej większość mieszkańców to ludzie z osiedli całkiiem bliskich centrów miast i jeszcze długo tak będzie - to oni chcą mieć takie kompleksy handlowe odpowiednio blisko.
Niepodległość - a cóż to jest? Biznes w tym handel stał się międzynarodowy i ciągniemy z tego profity... dla nas, dla zwykłych ludzi. Guzik mnie obchodzą slogany, a obchodzi mnie poziom życia, a ten się zwiększa systematycznie właśnie dzięki m.in. umiędzynarodawianiu wielu rodzajów działań, spadkowi znaczenia granic itd. W sumie niech rządzi nawet Marsjanin byle wychodziło nam to na dobre. Od sloganów o jakiś niepodległościach to lepiej mieć nie będziesz.
Ja już w życiu przerabiałem zamknięty grajdów, ze wzniosłymi hasłami i kretyńskim systemem gospodarczym - może dlatego potrafię docenić zmiany i wzrost poziomu życia oraz to skąd to się wzieło.
Markety zabijające małe sklepy? Tylko takie, które są niewiele warte lub ich właściciele nie potrafią się rozwijać. Supermarket nigdy nie wygra z bliskością osiedlowego sklepu... jak mam mięsny, spożywczy i monopolowy 50m od domu, to nie pójdę do marketu odległego o 500m - bo po co? Cenię sobie wygodę. Na moim osiedlu upadły tylko kiepskie sklepy - te oferujące wysokiej jakości towary (a nie tani chłam) prosperują doskonale dalej... a w pobliżu dwa markety. Podobnie z innym asortymentem - żona od lat prowadzi niewielki sklep z bielizną, który pomimo konkurencji w postaci różnych galerii prosperuje całkiem nieźle... tylko myśleć w handlu trzeba. Pozdychali ci co myśleli, że jak żarło na zasadzie lat 90-tych, to bez rozwoju dalej tak będzie - że ludzie dalej będą jak wtedy kupowali wszystko bezmyślnie bo nagle jest, a kiedyś nie było.
Markety na obrzeżach? Super - tylko to właśnie klient chce mieć do nich blisko, to zapotrzebowanie wymusza ich lokalizację. Ludzie nie chcą jeździć na peryferie. Porównanie "z zachodem" jest bez sensu - tam wielu ludzi mieszka na przedmieściach miast i po drodze mają. U nas dalej większość mieszkańców to ludzie z osiedli całkiiem bliskich centrów miast i jeszcze długo tak będzie - to oni chcą mieć takie kompleksy handlowe odpowiednio blisko.
Niepodległość - a cóż to jest? Biznes w tym handel stał się międzynarodowy i ciągniemy z tego profity... dla nas, dla zwykłych ludzi. Guzik mnie obchodzą slogany, a obchodzi mnie poziom życia, a ten się zwiększa systematycznie właśnie dzięki m.in. umiędzynarodawianiu wielu rodzajów działań, spadkowi znaczenia granic itd. W sumie niech rządzi nawet Marsjanin byle wychodziło nam to na dobre. Od sloganów o jakiś niepodległościach to lepiej mieć nie będziesz.
Ja już w życiu przerabiałem zamknięty grajdów, ze wzniosłymi hasłami i kretyńskim systemem gospodarczym - może dlatego potrafię docenić zmiany i wzrost poziomu życia oraz to skąd to się wzieło.
![[Obrazek: 7GVD8cn.jpg]](https://i.imgur.com/7GVD8cn.jpg)
Współzałożyciel i wierny członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej.
Obieżyświat V-Kosmosu - samozwańczy Cesarz Gigasa i jego Księżyców oraz Generał Niezwyciężonej Cesarskiej Kosmicznej Floty.

