11.11.2014, 22:44:19
Cytat:Program polityczny Stronnictwa Rojalistyczno-Konserwatywnego w czterech punktów zebrany
I. Ustrój
Proponowana przez Stronnictwo Rojalistyczno-Konserwatywne opiera się w głównej mierze o idee monarchii mieszanej (monarchia mixta), czy jak wolałby św. Tomasz z Akwinu (oczywiście nieistniejący) "rządu mieszanego" (regimen commixtum). Polega ona na złączeniu "pierwiastków" ustrojów "prawych" (według klasyfikacji nieistniejącego wszak Arystotelesa), czyli monarchii, arystokracji oraz politei. Ideałem jest zachowanie złotego środka pomiędzy tymi typami ustrojów. Tak więc wymaga się od monarchy, ażby w cnotliwie rządził w państwie, kierując się przede wszystkim jego dobrem, a nie swoją "prywatą" i troską o interes rodowy tudzież skupionej wokół niego koterii (vide polityka obecnego anty-patriarchy Rotryjskiego). Mimo to Stronnictwo doskonale zadaje sobie sprawę, iż pokusa takowych rządów może okazać się nazbyt silna dla każdego człowieka (nawet dla monarchy). Dlatego jego poczynania, dla zachowania praworządności we państwie winny być kontrolowane przez najlepszych tudzież najbardziej zasłużonych, czyli arystokrację. Elitę narodową, która na co dzień winna pomagać władcy w sprawnym zarządzaniu państwem, a w sytuacjach kryzysowych [dewolucji "monarchii cnotliwej" w tyranię] skutecznie móc przeciwstawić się tyranowi. Ostatnim z owych "pierwiastków" jest politeia. Bądź co bądź będąca podstawowym filarem skuteczności władzy państwowej. Szeroko pojęty lud winna cechować długowieczność, poczucie odpowiedzialności za kształt państwa oraz odporność na wszelakie demagogię. Jego pozycja musi być na tyle silna ażeby mógł być równoważnym partnerem dla arystokratów oraz monarchy. Jednak winna istnieć pewna granica owej specyficznej "siły", której to lud przekroczyć nie może, tak by politeia nie przerodziła się w ochlokrację. Kiedy to pozycja "motłochu", zazwyczaj prowadzonego przez bezideowych demagogów jest nazbyt silna, co w konsekwencji prowadzi do bezładu i utraty cnoty obywatelskości.
II. Podział władzy
Ważnym jest, żeby żadna z grup społecznych (mamy tu na myśli monarchę, arystokrację oraz lud) nie była nazbyt dominująca. Tak więc głowa państwa, uosobienie stabilności i praworządności, czyli monarcha powinien móc sprawować rządy osobiście lub przy pomocy kolegialnego urzędy Rady Dworskiej. Rada owa w zależności od sytuacji oraz aktualnej pozycji państwa, według konceptu monarchy winna móc zjamować konkretne miejsce w państwie. Albo w pełni sprawować egzekutywę, kiedy to pozycja monarchy będzie na rzecz onej rady ograniczona, choć nadal będzie ona miał prawo do ingerowania w jej skład personalny. Rada może pełnić także funkcję wyłącznie doradczą, jednakże wciąż będzie ona miała prawo do usunięcia władcy z tronu jeśli jego rządy prowadziły będą to tyranii. Władza uchwałodawcza, kreująca kształt państwa winna należeć do najliczniejszego ludu biorącego bezpośredni udział w wykonywaniu tychże obowiązków. Mimo to władza ludu, powinna być ograniczona przez monarchę, a także (w przypadku jego powołania, czyt. 5 wers) Pierwszego Doradcę. Między innymi poprzez instytucję weta ustawodawczego. Instytucją urzeczywistniającą legislatywę będzie Zgromadzenie Obywatelskie, mogące (za przyzwoleniem monarchy) ingerować w skład Rady Dworskiej. Ponadto ono, w przypadku opustoszenia tronu wybierałoby najgodniejszego spośród obywateli do sprawowania urzędu monarszego. Tak więc ustrój będzie miał charakter republikański. Władza sądownicza należeć winna do Trybunałów, które poprzez wydawane wyroki tworzyłyby prawo [precedensowe].
III. Szlachectwo i tytulatura
Stronnictwo uważa obecną formę nagradzania obywateli folwarkami przez głowę państwa za jak najbardziej słuszną. Jednakże wyrazem szacunku wobec wygrodzonej w taki sposób osoby winna być odpowiednia tytulatura, stosowana podczas sytuacji oficjalnych. Tak więc Stronnictwo wyda broszurę pt. Etykieta honorowa, w której zaproponowana zostanie lista tytułów szlacheckich oraz przysługujących im zwrotów honorowych.
IV. Sprawy zagraniczne
Polityka zagraniczna winna być budowana poprzez pozytywne relacje i stosunki z dotychczasowymi głównymi partnerami bialeńskiej dyplomacji [państwami biorącymi udział w Szczycie w Angemont]. Uważamy także, iż partnerami Bialenii winny stać się również stateczne państwa takiej jak Królestwo Dreamlnadu. W skali kontynentalnej Stronnictwo dążyć będzie do zachowania równowagi sił oraz stabilizacji na Nordacie. Między innymi poprzez ustanowienie Kontynentalnej Rady Nordackiej, zarządzającej ziemiami bez przynależności państwowej.
Łącząc wyrazy największej rewerencji dla czytelników programu,
/-/ Adam Aleksander von Vincis-Dostojewski
Prezes Stronnictwa Rojalistyczno-Konserwatywnego
(—) Alberto Carlos de Médici y Zep
