13.11.2014, 21:28:19
Dobra, chyba już rozumiem. Krzysztof coś wspominał, że to miała być nauczka dla mnie, żebym nie podejmował żadnych działań (vide: Pakt Swarzewski-Smirnoff) bez zgody "arystokracji". A wyszło, jak wyszło...
O to chodzi, tak? Nie było dla mnie żadną tajemnicą, jak wyglądała "procedura" zmiany głowy państwa.
O to chodzi, tak? Nie było dla mnie żadną tajemnicą, jak wyglądała "procedura" zmiany głowy państwa.
N.N


