Nadszedł czas agrarnej dominacji
#26
(21.11.2014, 00:27:10)Adam Aleksander von Vincis-Dostojewski link napisał(a): W takim razie podaj mi definicję obywatelskiego nieposłuszeństwa.
Generalnie nie istnieje jedna definicja tego aktu - ale te najbardziej znane i rozpowszechnione (oraz ich przykłady) sprowadzają to przede wszystkim do działań pozbawionych przemocy, mających na celu nie wykonywanie czynności nakazanych przez prawo, które są uważane za szkodliwe dla społeczeństwa. Typowe dla narodowców burdy jakoś się na to nie łapią...

(21.11.2014, 00:27:10)Adam Aleksander von Vincis-Dostojewski link napisał(a): Co do ,,motłochu", wybory przegrywają już nie pierwszy (i zapewne nie ostatni raz) jakoś wcześniej takich działań nie podejmowali.
Narodowcy akurat posługują się burdą zawsze... akurat teraz wykorzystali fakt awarii systemów informatycznych w PKW i zamieszania z tym związanego, aby swoim zwyczajem zabłysnąć kolejną burdą. Przecież wiadomym jest, że nie ma żadnych podstaw prawnych by unieważnić wybory (ilu konstytucjonalistów ma to jeszcze wyjaśniać?)

(21.11.2014, 00:27:10)Adam Aleksander von Vincis-Dostojewski link napisał(a): Jeśli sprawa tyczy się fałszu, to nawet mnie, osobę z dystansem podchodzącą do zagadnień politycznych zastanawia fakt, iż w sondażach PSL zdobyło ,,tylko" 17%, a po podliczeniu i publikacji części wyników miało już 40% poparcia. Czyżby sondaźe aż tak się myliły? Zazwyczaj granica błędu wynosi kilka punktów procentowych...
No właśnie po pierwsze sondaż... dotyczył ogólnego wyniku, który obecnie jest nieznany. Wyniki cząstkowe, dotyczące miejsc gdzie głosy lokalnie już policzono nie przeczą jak na razie sondażowi jakoś drastycznie. Zresztą od kiedy to sondaż, przeprowadzony może zresztą w sposób nie dający prawidłowego wyniku może zaprzeczyć wynikowi uzyskanego za pomocą policzenia całości? A jeśli się okaże, że ta średnia (lub wynik w większości województw) to będzie np. 20-23% to co? Błąd w sondażu o 3-6% będzie taki dziwny? A jakby 8% czy nawet 10% to co? Szczególnie, że chyba nie był wykonywany na zasadach grupy reprezentatywnej (co zresztą przy tak zróżnicowanych wyborach lokalnym nic by nie dało), a po prostu na podstawie rozpytywania pod lokalami. Pytanie jaki był przekrój tego rozpytywania w mniejszych i większych miejscowościach... bo jeżeli była przewaga większych to może to zaburzyć wynik w stosunku do PSL. Równie dobrze źle wykonany sondaż mógł to zaburzyć o znacznie więcej.

Nie wiem dlaczego dziwnym jest wysoki wynik PSL - z zasady w wyborach lokalnych osiągali znacznie wyższe wyniki niż w wyborach parlamentarnych. Mechanizm tego nagłego wzrostu popularności PSL w tych wyborach jest dla mnie jasny - zapewne wielu wyborców, mając dosyć wojenki PO-PIS, nie chcąc głosować ani na rządzące PO, ani na budzący jednak dużą niechęć PIS dokonali innego wyboru, a że mieli niewielki to padło na PSL, które zawsze i tak w wyborach lokalnych i tak stało dość wysoko. W zasadzie ich wysoki zwyczajowo wynik w takich wyborach, nałożył się zapewne na postępującą niechęć społeczeństwa do "dwóch wojujących".

W zasadzie co jest bardziej prawdopodobne? Szeroko zakrojony spisek polegający na sfałszowaniu wyborów (jednak to naprawdę sporo osób musi być w to zamieszanych i sporo zabezpieczeń trzeba obejść) i to akurat na rzecz PSL czy przypadek, że dokonujący sondażu go akurat schrzanił? Sorry, ale w znacznie łatwiejszych do przewidzenia sondażach parlamentarnych wyniki sondaży robionych przez różne instytucje i firmy potrafią różnić się o kilka procent. Gdybyśmy mieli parę sondaży z różnych źródeł to jeszcze byłoby o czym dywagować - ale jeden? Z czym to porównać.

W moim województwie dwa największe miasta oddalone o 50km mają bardzo różne wyniki wyborcze... a oddalona o 30km od nich gmina, którą znam jeszcze inny. Jesteś pewny, że ten sondaż był przeprowadzony tak szeroko - bo mi się zdaje, że ograniczyli się do wybrania iluś tam miejscowości, a przy ogromnych różnicach w wynikach w skali kraju (typowych dla wyborów lokalnych) po prostu to nie zadziałało. Zresztą jak pamiętam to właśnie wyborach lokalnych te sondaże się sprawdzały zawsze słabo... nie można tego porównywać z parlamentarnymi czy prezydenckimi, gdzie zbliżony do rzeczywistego wyniki jest uzyskać znacznie łatwiej. Wyniki wyborów lokalnych bardzo trudno się "uśredniają" w skali kraju - a nie wierzę w tak szeroko zrobiony sondaż, który przebadał opinię dużej grupy osób w każdym województwie i to dzieląc je jeszcze na regiony (bo też są spore różnice) i wielkości miejscowości. Ile dziesiątek tysięcy ludzi pytano i gdzie?
[Obrazek: oJmKP26.jpg]   [Obrazek: 7GVD8cn.jpg]

Współzałożyciel i wierny członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej.

Obieżyświat V-Kosmosu - samozwańczy Cesarz Gigasa i jego Księżyców oraz Generał Niezwyciężonej Cesarskiej Kosmicznej Floty.
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości