Nadszedł czas agrarnej dominacji
#41
(23.11.2014, 22:29:20)Jan Kaniewski link napisał(a): Jeśli chodzi o "gendery" i mniejsze zło to na dokładnie tej zasadzie wybieram tradycję z której wyrastamy będąc przekonanym, że także ma to wpływ na życie społeczno - gospodarcze.
Oczywiście użycie "genderów" w tej formie i w cudzysłowie jak rozumiem wypaczone (zresztą celowo) pojęcie tej kwestii, która z rzeczywistym gender nie ma wiele wspólnego. Bo "pisuary" i kler swojemu elektoratowi/zwolennikom przekazuje to w formie karykatury - zasadniczo odnosząc to do kwestii homoseksualizmu i związków homoseksualnych, co z rzeczywistym gender nie ma nic wspólnego.

Natomiast wpływ na życie społeczne gender oczywiście ma (pytanie czy akurat negatywny?), ale na gospodarcze w zasadzie nijakiego. Zresztą nawet gdyby zniżyć się to tego wypaczone pojęcia, co głosi kler i PIS - to też na życie gospodarcze wpływu to nie ma. Bo nawet idąc tokiem rozumowania (czy raczej propagandy) Krk/PIS to kwestia podejścia do homoseksualistów, transseksualistów itd. nie ma to negatywnego wpływu na kwestie gospodarcze. Jeśli ma jakikolwiek to już prędzej pozytywny... choćby z powodu, takiego, że brak wykluczenia pewnych osób tylko ze względu na ich "błąd genetyczny" może spowodować, ze rozwijać się lepiej będą jednostki w tej dziedzinie wybitne, które pozytywny wpływ mogą mieć.

Walka z gender (tym prawdziwym) tak naprawdę jest śmieszna i przypomina zawracanie kijem Wisły... Zmiany w podejściu do roli osób określonej płci w społeczeństwach już się dokonały i jest to proces ciągły, trwający od lat czy nawet już wieków... bo na pewno jest to widoczne od XIX wieku. Po prostu spopularyzowała się pewne nazwa, wcześniej nie stosowana - ale zmiana w podejścia do roli i funkcji kobiety i mężczyzny w społeczeństwie jest faktem, aby temu zaprzeczać czy nie dostrzegać to już chyba faktycznie tylko trzeba być elementem elektoratu PIS.

Zresztą i ten elektorat jest odpowiednio ogłupiony przez propagandę polityczną i klerykalną - bo gdyby im tak naprawdę powiedzieć o co w tym chodzi to pewnie głosików (i "tacki") by ubyło... No, ale wykorzystuje się to, że pewna "szara masa" nie czyta, raczej nie zadaje sobie trudu aby wykonać bardziej skomplikowane procesy myślowe - za to dobrze reaguje na slogany i propagandę. Zwalnia ich to od myślenia po prostu... pewnie tak łatwiej im żyć.

Zasadniczo walka z "gender" czy bardziej prawidłowo walka z postępującymi od lat zmianami (bo gender nie tyle zmienia co definiuje) stworzonych przez społeczeństwo zachowań odpowiednich dla poszczególnych płci - to generalnie walka z rzeczywistością. Bo te role w społeczeństwie, zachowania itd. nie zmieniają się dlatego, że ktoś tak napisał - tylko dlatego, że jest to powolnie wymuszane oddolnie przez społeczeństwa właśnie.
[Obrazek: oJmKP26.jpg]   [Obrazek: 7GVD8cn.jpg]

Współzałożyciel i wierny członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej.

Obieżyświat V-Kosmosu - samozwańczy Cesarz Gigasa i jego Księżyców oraz Generał Niezwyciężonej Cesarskiej Kosmicznej Floty.
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku



Użytkownicy przeglądający ten wątek: