24.11.2014, 18:13:33
Wśród faszystów przez całą noc trwały narady dotyczące wysłania ekspedycji tunelem na północny zachód - w kierunku Katedralnej i odcinka kontrolowanego przez sektę. Trzydziestu pięciu śmiałków zgłosiło się na ochotników do wyprawy w strefę niebezpieczną. Grupie miał przewodzić Borys Zieleński.
Ekspedycja miała za zadanie zbadać odcinek niebezpieczny i w miarę możliwości walczyć z ewentualnymi jednostkami wojskowymi i dowiedzieć się o ich poczynaniach.
Wyprawa wyruszyła z samego rana. Po około godzinie przemieszczania się ekspedycja ujrzała w tunelu człowieka. Ledwo utrzymywał się o własnych siłach, na całym ciele miał blizny, miejscami niebieskawe przebrwienia. Ponadto na brzuchu miał świeżą, pobieżnie zszytą ranę ciętą.
- Zawróćcie się i idźcie skądżeście przyszli jeśli wam życie miłe - wybełkotał
- Kim jesteś? - zapytał go członek ekspedycji
- O matko, jak boli! Jestem zwyklym, niewinnym czlowiekiem.
- Kto ci zadał takie obrażenia? Skąd masz ranę ciętą na brzuchu?
- Uciekałem po wybuchu najdalej jak się da, zatrzymali mnie żołnierze na granicy strefy skażonej. Błagałem ich o pomoc, ale oni potraktowali mnie jak zwierzę. Przetransportowali mnie gdzieś w podziemia i eksperymentowali na mnie. Krew pobierali, promieniowali, nawet na żywca brzuch cięli by zobaczyć moje organy! Cudem uciekłem z tego piekła. Oj radzę wam, wróćcie skąd przybyliście jeżeli nie chcecie podzielić mojego losu!
Po tych słowach zemdlał i padł na ziemię.
- Sprawdź puls! - polecił jednemu z członków ekspedycji Borys
- Nie oddycha! - stwierdził
- Was dwóch, przetransportujcie zwłoki do Białej, sprawdzimy po powrocie co mu dokładnie robiono. A reszta ekspedycji, ruszamy!
Minęło kilka minut. Wyprawa zauważyła stojący wagon metra, w którym świeciło się światło. Nagle w kierunku wyprawy padło kilka strzałów, a następnie okrzyk: "Ręce do góry, broń na ziemię!".
- Ognia! - krzyknął Borys
Strzelanina trwała dwie minuty, zginęło 5 osób z ekspedycji. Gdy strzały ucichły, ekspedycja weszła do wagonu. Panowała grobowa cisza. W następnym wagonie odkryto zakrwawiony stół . Wtedy, zza drzwi od wagonu wyskoczył lekarz z nożem. Popełnił jednak fatalny błąd, bowiem przeciw niemu była 28 - osobowa, uzbrojna grupa. Schwytano go i związano
- Nie zabijajcie go. Weźmiemy go do siebie i przesłuchamy, może nam coś ciekawego o eksperymantach opowie - zarządził przywódca.
W kolejnym wagonie faszyści odkryli ściśle tajne dokumenty wojskowe dotyczące eksperymentów. Znaleziono także spory zapas jedzenia. Jednak najbardziej przerażającego odkrycia dokonano pod kołami metra. Ściśnięto tam zmarłych wskutek napromieniowania i nieludzkich badań ludzi.
Ekspedycja wróciła na Białą w godzinach popołudniowych. Wkrótce do wagonu zostanie wysłana kolejna ekspedycja.
Mikołaj Patryk Dostojewski von Vincis vel Hyjek
- Car - Senior Brodrii, ojciec Tomasza Bagrata Dostojewskiego
- kniaź bialeński, pan na Patrykpolisie; trener Korony Patrykpolis
- Car - Senior Brodrii, ojciec Tomasza Bagrata Dostojewskiego
- kniaź bialeński, pan na Patrykpolisie; trener Korony Patrykpolis

