24.11.2014, 22:00:42
Jeszcze zaraz spróbujecie mnie wpisać tak modny dla lewicy - bo postulat zmian ról społecznych to ma kolor i jest nim czerwony, jako przedstawiciela ciemnogrodu. Jeszcze dodacie, że sam sobie jestem winien, bo nie jestem w tej kwestii "trendy". Bo to nie jest powiedzenie, że to kolej rzeczy jak to ewidentnie dla każdego o nawet o nie specjalnym wysiku intelektualnym zaprzeczenie logiki. I nie mówię tutaj, że "kobiety do garów" tylko po co mamy tworzyć jakieś na siłę mechanizmy płciowej rywalizacji itp. Przykładowe są np. parytety, które nawet niektórym kobietom uwłaczają stawiając je jako jakieś "wykluczone" co przypomina jakiś podział, czy chęć podziału, ale w imię czego? Równości gwarantowanej w najwyższym prawie - konstytucji?
Nie daję gwarancji na ciągłą aktywność, ponad to, na ile mam siłę.
(-) Jan Kaniewski
(-) Jan Kaniewski

