Nadszedł czas agrarnej dominacji
#86
(26.11.2014, 12:24:00)Jan Kaniewski link napisał(a): Bo nagle ktoś na skutek nam do końca nie zbadany wpada niczym z gorącej wody i krzyczy na świat cały: eureka, eureka! Jestem kobietą, piszcie mnie jako kobietę. To jest sytuacja do której nie powinno się dopuścić.
Ale przecież coś takiego to kompletna bzdura... Jak to sobie wyobrażasz? Jakie badania pozwalają stwierdzić, że ludziom tożsamość płciowa się zmienia i to nagle czy pod wpływem "propagandy". Jakiś absurd to jest...

Przypadek, że ktoś w pewnym momencie zdaje sobie sprawę, że ma inną tożsamość płciową nie wynika z żadnej propagandy czy czynników zewnętrznych - co najwyżej możemy mieć do czynienia z sytuacją, gdy na skutek ciemnoty, zabobonu i niedoedukowania dana osoba nie została wcześniej zdiagnozowana, sama nie potrafiła określić swojej tożsamości, tyle że wiedziała, że coś jest z nią nie tak... nie pociąga jego/ją to co rówieśników itd. Takie przypadki bywały często właśnie dawniej w czasach mojej młodości - bo o tym nikt nie uczył, nie było dostępu do wiedzy tak jak obecnie, a ludzie z takimi problemami to było "zboki".

To właśnie wiedza i jej rozpowszechnianie w temacie płci, zaburzeń seksualności, tożsamości płciowej, możliwych wad genetycznych w tej materii - pozwalają takim ludziom i ich otoczeniu (rodzicom, psychologom, lekarzom) możliwie wcześnie to zdiagnozować, a otoczeniu rozumieć takich ludzi. Powszechność wiedzy w tej materii po prostu takim ludziom pomaga - i samemu się określić i pozytywnie może wpływać na tolerancję ich przez społeczeństwo.

Unika się w tej sposób wielu życiowych tragedii... dawniej transseksualiści czy homoseksualiści zawierali heteroseksualne związki, bo tak wymagało od nich społeczeństwo, bo nie potrafili zrozumieć swojego problemu itd. Znacznie lepsza dla wszystkich jest sytuacja wczesnego rozpoznania takich problemów - unika się wielu przykrości dla tych ludzi i dla ich otoczenia. Bo to też problem otoczenia - np. dla dzieci, współmałżonków gdy rodzic, partner nagle zmienił płeć, odszedł i związał się z osobnikiem swojej płci. Problem w tym, że on się nagle nie zmienił - to okoliczności i rozwój wiedzy pozwoliły mu się zdefiniować, co powinno mieć miejsce wcześniej... no, ale miał z tym problem.

To znane problemy z "moich czasów". Dzisiaj powoli się to na szczęście zmienia - ludzie wcześniej potrafią się zdefiniować... to właśnie zasługa rozwoju wiedzy w tym temacie i i coraz powszechniejszego (choć gdzieniegdzie ciemnota się mocno trzyma) zrozumienia dla problemu.

Trzeba sobie wyraźnie powiedzieć - nikt nie zmienia płci czy orientacji pod wpływem czynników kulturowych - to po prostu niemożliwe (choć dawno temu sądzono inaczej - wychowanie w innej płci dziecka, które na skutek wady fizycznej straciło męskie organy płciowe, czy jakieś tezy i próby "leczenia" homoseksualzmu), może się zmienić tylko świadomość o samym sobie właśnie na skutek tego, że rozwój wiedzy pomaga się zdefiniować (lub specjalistom to zdiagnozować).
[Obrazek: oJmKP26.jpg]   [Obrazek: 7GVD8cn.jpg]

Współzałożyciel i wierny członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej.

Obieżyświat V-Kosmosu - samozwańczy Cesarz Gigasa i jego Księżyców oraz Generał Niezwyciężonej Cesarskiej Kosmicznej Floty.
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku



Użytkownicy przeglądający ten wątek: