27.11.2014, 18:18:02
(27.11.2014, 08:55:45)Jan Kaniewski link napisał(a): ...w realu to jestem za przekazywaniem ludziom odpowiedzialności za państwoPrzede wszystkim należy ludziom wreszcie "przekazać" odpowiedzialność za samych siebie. Wbić im do łbów, że to nie państwo ma odpowiadać za ich los - tylko sami mają się troszczyć o siebie czyli np.:
1. Jak nie czytają umów lub nie potrafią liczyć biorąc idiotyczne kredyty to potem przyjdzie komornik, zabierze co się da i wywali na bruk - i pretensje tylko do samego siebie mogą mieć, a nie do wszystkich na około.
2. Jak biorą kredyty w obcych walutach, to sami ryzykują że kursy walut na przestrzeni lat się zmieniają i raz można zarobić, a raz się jest w plecy - podejmują ryzyko, jak są w plecy to sami sobie winni i nikt się nad nimi pochylać nie będzie, choćby dlatego, że jak na tym zarobią to też ich sprawa.
3. Jak wybierają kierunek kształcenia to niech myślą czy potem z tego da się wyżyć, a nie robią idiotycznych "magisterek" po których co najwyżej mogą puszki w markecie na półkach układać, bo nikt nie potrzebuje magistrów od "nie wiadomo czego" - i pretensje do siebie, że wybrali taką drogę i stracili parę lat, w których mogli zdobyć przydatne kwalifikacje zawodowe, a nie do państwa, że im "startu nie zapewnia".
4. Jak się nie ubezpieczyli i im się chałupa spaliła, zawaliła, zalało itd. - to też pretensje do siebie, że się nie zabezpieczyli na takie okoliczności, a nie łapska do państwa by im dołożył z podatków porządnych ludzi, którzy sobie ubezpieczenia płacą i niby czemu mają dokładać tym, co mają to gdzieś.
I tak można wyliczać dalej...
W to wszystko wpisuje się to co napisałem o ubezpieczeniach zdrowotnych, bo nie chodziło mi o jakieś pomysły rozbijania tego na gminy i jakieś kolejne kontraktacje - tylko o prosty mechanizm ubezpieczeniowy polegający na dobrowolnym (poza bardzo minimalnym obowiązkowym) ubezpieczaniu się w firmach ubezpieczeniowych i potem realizowaniu świadczeń medycznych wg własnego wyboru. Oczywistym jest, że po tylu latach systemu "państwowego" nie da się tego wprowadzić od razu, nawet nie w parę lat - bo ubezpieczenia bazują na prawdopodobieństwie wydatków, kalkulacji składek i generalnie na wieloletnim istnieniu w systemie. proces przechodzenia byłby jednak długi - ale w końcu warto go zacząć, bo inaczej to będzie trwało w nieskończoność.
Obywatel powinien przede wszystkim, być odpowiedzialny za samego siebie - mieć świadomość, że to jego decyzje zaważą na jego życiu, a pretensje za swoje głupie postępowanie może mieć tylko do siebie, a nie do otaczającego go świata i mitycznego "państwa", które ma pilnować by sobie z własnej głupoty, niefrasobliwości, lekkomyślności itd. krzywdy nie zrobił. Państwo ma zapewniać to czego obywatel sam nie jest w stanie - np. szeroko pojęte bezpieczeństwo publiczne, pewne służby których nie da się utworzyć inaczej jak centralnie i państwowo etc.
Ale wszystko co może być w gestii obywatela i decyzji co zrobi ze sobą, swoją kasą oraz jak się zabezpieczy przed możliwymi okolicznościami życiowymi - to powinna być wyłączna odpowiedzialność danego obywatela.
Jak na wstępie - zanim przekaże się obywatelom odpowiedzialność za państwo (co w sumie jest fajnym sloganem) - to najpierw trzeba ich zmusić by stali się w pełni odpowiedzialni za samych siebie. Bo jak na razie to zmierzamy do społeczeństwa coraz bardziej ubezwłasnowolnionych idiotów... którzy w coraz większej ilości spraw wymagają by ktoś za nich myślał i ktoś pilnował by się sami nie skrzywdzili.
![[Obrazek: 7GVD8cn.jpg]](https://i.imgur.com/7GVD8cn.jpg)
Współzałożyciel i wierny członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej.
Obieżyświat V-Kosmosu - samozwańczy Cesarz Gigasa i jego Księżyców oraz Generał Niezwyciężonej Cesarskiej Kosmicznej Floty.

