27.11.2014, 21:40:28
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 27.11.2014, 21:42:46 przez Kazimierz Sabatowski.)
Wiele osób wróżyło mi śmierć, ale wciąż jednak jeszcze żyję. Czy w ogóle ktoś mnie jeszcze pamięta? Bo mojego państwa już nie ma, i nie widzę zbyt wielu starych znajomych. Pytam ponieważ chcę wiedzieć czy zaczynam jako nowa osoba.
Prawdę mówiąc nie za bardzo orientuję się w obecnej sytuacji. Panie Swarzewski, co stało się z Brodrią?
Z poważaniem,
zapomniany Sabatowski
Nie wiem czy jest tutaj jeszcze dla mnie miejsce i ze zrozumieniem przyjmę każdą postawę.
Prawdę mówiąc nie za bardzo orientuję się w obecnej sytuacji. Panie Swarzewski, co stało się z Brodrią?
Z poważaniem,
zapomniany Sabatowski
Nie wiem czy jest tutaj jeszcze dla mnie miejsce i ze zrozumieniem przyjmę każdą postawę.

