30.11.2014, 14:12:36
(30.11.2014, 13:26:04)PrezerwatywTradycja link napisał(a): Argument z gatunku: gwałt to wina zgwałconej...Bzdura Towarzyszu - gwałt to przymus na gwałconej, a reklama to zachęta, a nie przymus. Ubiór nie zachęca do gwałtu, natomiast reklama zachęca do zakupu. Chcesz porównania z seksem - to ubiór i makijaż to akurat zachęca do czynności seksualnej, ale w domu publicznym i bynajmniej nie czynności wymuszonej - podobnie jak reklama do zakupu towaru. Bo wtedy czynność seksualna jest towarem.
Cytat:Czy ja dobrze czytam? SOCJALNE? Kapitalizm nie toleruje takich brzydkich słów, odwołaj. Stypendia powinnny być CHARYTATYWNE. A w ogóle to najlepiej, jakby wzorem Amerykanów, wszyscy na studia się zadłużali...Nie... stypendia powinny być dwojakiego rodzaju - fundowane przez państwo dla osób wybitnie zdolnych, aby ich rozwój nie był uzależniony od możliwości finansowych oraz drugiego dla może nieco mniej zdolnych (ale też spełniających odpowiednie kryteria wiedzy), ale w zamian np. za "odpracowanie" tego w instytucjach państwowych. Tak np. funkcjonuje to w USA, gdzie za pomoc finansową trzeba np. odbyć kilka lat służby w armii czy być czynnym rezerwistą. Dodatkowo rozwiązuje to obecny problem personalny w obronności. Ale to tylko przykład - takie systemy są oczywiście bardziej złożone i przewidują więcej możliwości.
Tak system kredytowania kształcenia jest bardzo dobry - niewiele się różni od systemu kredytu inwestycyjnego w firmie, który bierzesz po to by potem zarobić, różnica tylko taka, że w przypadku kredytów na kształcenie inwestujesz w siebie, nie w firmę. Taki system ponadto ma jeszcze jeden pozytyw - wymusza mądry wybór kierunku kształcenia.
Cytat:Ludzie są równi. Na to nic nie poradzicie. Choćbyście jakkolwiek nie wywyższali się nad pijanego w bramie - jesteście takim samym człowiekiem jak on. Ani lepszym, ani gorszym. Wiem, że łatwo jest budować swoje ego na "byciu lepszym". To jest naturalne. Ale z rzeczywistością sobie nie poradzicie.Lepszym bo utrzymującym państwo jako takie... tylko z biologicznego punktu widzenia występuje równość. Z punktu widzenia systemu równość nie występuje - do skrajności włącznie - jeden system utrzymuje, a drugi na nim żeruje. teoria o "równych żołądkach" to idiotyzm.
Cytat:Państwo zostało ustanowione, aby wspierać swoich obywateli. Taki jest podstawowy cel ich zdania. Jeżeli obywatele są w potrzebie - to państwo powinno ich wesprzeć. Niezależnie od tego, czy ta potrzeba jest ich bezpośrednią winą, winą ich braku przewidywania czy też zdarzeń całkowicie niezależnych.Państwa powstały (a wcześniej inne zbiorowości) dlatego, że pojedynczy człowiek nie mógł zapewnić sobie wszystkiego - istniała potrzeba działań grupowych w niektórych kwestiach. A wiec zaistniała konieczność ich organizowanie i kierowania nimi.
Państwo nie służy wspieraniu obywateli - tylko zapewnieniu im warunków funkcjonowania, które nie mogłyby zaistnieć przy indywidualnym działaniu. Potrzeba bezpieczeństwa i specjalizacji wymusza zorganizowanie się w pewien większy mechanizm, ale nie służy on obronie obywatela przez jego własną głupotą - tylko przed nieprzewidywalnymi czynnikami losowymi (w przypadkach wykraczających poza systemy ubezpieczeniowe) i zewnętrznymi oraz takimi, które wymagają działania zespołowego (instytucji państwowych).
Nie ma najmniejszego powodu by pomagać jednym, kosztem drugich - w przypadkach gdy sytuacja jest zawiniona przez tego, który domaga się pomocy. Od takich spraw to powinny być systemy ubezpieczeniowe - które działają na zasadzie szacowanie ryzyka wystąpienia przypadku, w odniesieniu do założonych wpłat.
Generalnie systemy "nadmiernie socjalne" to okazują się wychodzić bokiem (bo są tak naprawdę głupotą) i jak widać na przykładach z życia powoli się od nich odchodzi (no czasem nie powoli - bo zapaści takich systemów bywają gwałtowne). Państwa "socjalne" są bez przyszłości... nieuchronnie prowadzą do zmniejszania się liczby utrzymujących, a wzrostu żerujących - taka już ludzka natura. Ludzi niestety trzeba przymuszać do odpowiedniego postępowania - systemy oparte na "samoświadomości" to czysta utopia, nadaje się co najwyżej do literatury Sci-Fi.
![[Obrazek: 7GVD8cn.jpg]](https://i.imgur.com/7GVD8cn.jpg)
Współzałożyciel i wierny członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej.
Obieżyświat V-Kosmosu - samozwańczy Cesarz Gigasa i jego Księżyców oraz Generał Niezwyciężonej Cesarskiej Kosmicznej Floty.

