06.12.2014, 14:21:30
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06.12.2014, 14:21:52 przez AndrzejSwarzewski.)
Owszem, zgadzam się z tym, że ogólnie należy ich ignorować. Ale to jest sytuacja nadzwyczajna.
"Najpierw przyszli po Ciprofloksjan,
ale się nie odezwałem,
bo nie byłem Ciprofloksjaninem.
Potem przyszli po komunistów,
i nie odezwałem się,
bo nie byłem komunistą.
Potem przyszła kolej na Scholandię,
i znowu nie protestowałem,
bo nie byłem Scholandczykiem.
Wreszcie weszli do Anatolii,
i nie było już nikogo, kto wstawiłby się za nami."
"Najpierw przyszli po Ciprofloksjan,
ale się nie odezwałem,
bo nie byłem Ciprofloksjaninem.
Potem przyszli po komunistów,
i nie odezwałem się,
bo nie byłem komunistą.
Potem przyszła kolej na Scholandię,
i znowu nie protestowałem,
bo nie byłem Scholandczykiem.
Wreszcie weszli do Anatolii,
i nie było już nikogo, kto wstawiłby się za nami."
N.N


