18.12.2014, 22:05:02
Brak mi słów. Ja rozumiem, że lektura książek Zychowicza jest ciekawa i niezależna postawa niektórych obywateli nawet w obliczu jedności narodu wobec wroga może, a nawet powinna budzić podziw dla odwagi cywilnej. Ale jednak przekraczasz pewien limes i doskonale zdajesz sobie z tego sprawę, robisz to w pełni świadomie, aby zostać ostro skrytykowanym i "prześladowanym za poglądy".
Ja Ciebie prześladować nie będę, ale odbieram to jako sygnał, że jednak nie jesteś zainteresowany większą pracą. Bo jest to sygnał ewidentny i nie jest to pierwsze tego typu zachowanie w sytuacji, gdy należałoby się zadeklarować, czy idziesz dalej, czy zostajesz przy dotychczasowej działalności. Ale wystarczyło powiedzieć, nie trzeba było robić scen.
Ja Ciebie prześladować nie będę, ale odbieram to jako sygnał, że jednak nie jesteś zainteresowany większą pracą. Bo jest to sygnał ewidentny i nie jest to pierwsze tego typu zachowanie w sytuacji, gdy należałoby się zadeklarować, czy idziesz dalej, czy zostajesz przy dotychczasowej działalności. Ale wystarczyło powiedzieć, nie trzeba było robić scen.
N.N


