22.12.2014, 12:03:59
(22.12.2014, 11:52:13)Tomasz Rabotowicz link napisał(a): Ale jednak oni są na naszym terytorium rządem imigracyjnym, to tak jakby Sikorski chciałby się kłócić z W. Brytanią.I tutaj akurat jest to dobre porównanie... choć w przeciwieństwie do PSZ Carstwo Brodryjskie ma również sprzęt własny, nie stanowiący własności RB (ten ewakuowany z Brodrii).
Gwoli ścisłości - na mocy umowy zawartej pomiędzy SZ RB,a Carstwem Brodryjskim w tej materii ważne są dwie kwestie:
Cytat:Carskie Siły Zbrojne będą operacyjnie podlegały Dowództwu Sił Zbrojnych Republiki Bialeńskiej
[...]
W kwestii obronności terytorium Republiki Bialeńskiej, na której terytorium znajduje się obszar wydzierżawiony przez Carstwo Brodryjskie obie strony zobowiązują się do pełnej współpracy i udzielania sobie pomocy. Będzie ona obowiązywała również w stosunku do obszarów, które Carstwo Brodryjskie uzyska w przyszłości zarówno na terenach należących do Republiki Bialeńskiej, jak i ewentualnie terenach leżących poza RB - jeśli strony odrębnym dokumentem nie zdecydują inaczej.
Oczywiście umowę mogą wypowiedzieć obie strony - ale z 10-dniowym wyprzedzeniem. Jeżeli Tomasz sięgnął do przykładu z nieistniejącego reala to przedstawicielom tzw. "rządu londyńskiego" (tyle, że to było już po śmierci Sikorskiego) też w pewnym momencie powiedziano, że "mogą sobie zabrać te dywizje" (w sensie ludzi, bo sprzęt był brytyjski) jak im się nie podoba polityka Wielkiej Brytanii (i Aliantów w ogóle).
Carstwo Brodryjskie nie ma obowiązku nas popierać w żadnym konflikcie... może wypowiedzieć umowę (jest taka opcja) i zabrać swoje zabawki (pozostawiając te otrzymane od nas) przenieść się dokądkolwiek chce. Tak więc prawda jest pośrodku - umowa zobowiązuje do wspólnego działania, ale Carstwo Brodryjskie nie ma "marionetkowego" rządu... jest on całkowicie niezależny i w każdej chwili może podjąć decyzję o opuszczeniu terytorium RB.
Deklaracja nie jest więc bez znaczenia - bo oznacza, że Carstwo Brodryjskie w potencjalnym konflikcie zamierza stać po naszej stronie i nie zamierza wycofywać się z zawartych umów wojskowych.
Bo tutaj sytuacja jest odmienna od reala... nie ma problemu, że nie ma dokąd odejść - wszak mikroświat to fikcja, a i terenów "wolnych" trochę ma.
PS.
(22.12.2014, 11:42:30)AndrzejSwarzewski link napisał(a): Do czasu afery podsłuchowej z Grutinem też zajmował się wojskiem brodryjskim, a przecież wtedy mieli nawet własne forum.Zresztą dzięki temu Carstwo Brodryjskie (a wcześniej rząd FB na uchodźstwie) ocaliło część swojego wojskowego sprzętu... bo to co wykasował Grutin ze swoim poplecznikiem Aykmem (choć Grutin to swego czasu zwalał na Sabatowskiego... tylko że wiarygodność Grutina była i jest - bo klony istnieją - zbliżona do zera, tak więc prawdy nie znam) zachowało się u mnie na dysku (oraz na naszym forum w dziale przemysłu zbrojeniowego) i zostało ewakuowane na terytorium RB.
![[Obrazek: 7GVD8cn.jpg]](https://i.imgur.com/7GVD8cn.jpg)
Współzałożyciel i wierny członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej.
Obieżyświat V-Kosmosu - samozwańczy Cesarz Gigasa i jego Księżyców oraz Generał Niezwyciężonej Cesarskiej Kosmicznej Floty.


