Pomysły dot. nowych mieszkańców
#3
Cytat:Po prostu mikronacje są dla wyższej sfery - dla tej elitarnej części społeczeństwa.
Za takie twierdzenie mikroświat pokutuje od dłuższego czasu. Ani mikroświat, ani polityka w ogóle nie jest zajęciem dla jakiejś elity. Mikronacje znają już notorycznych pijaków, jednostki z kompleksem wyższości (które to rzekomą elitarnością mikronacji się chlubią), kompletnych oszołomów realizujących swoje chore wizje, ograniczonych umysłowo twórców klonów. Ot i ta elita.

Może i na przełomie wieków mikronacje tworzyła jakaś tam elita, wszakże "plebs i inne intelektualne kaleki" rzadziej miał w domu Internet. Ale też nie było tak, że ta "elita" realnie też jest jakąś elitą. Może z wyjątkiem Mateusza Cezara, który swego czasu porzucił mikronacje dla realnej polityki i jakimiś podobnymi, odosobnionymi przypadkami.

Obecnie mikronacje tworzą ludzie, którzy po prostu lubią coś takiego i nie ma to nic wspólnego z elitarnością, wyjątkowością i nadzwyczajną inteligencją. Czy książkowi chłopcy z placu broni byli jakoś nadzwyczajnie inteligentni lub elitarni? Byli to zwyczajni chłopcy, którzy lubili takie patetyczne klimaty, obecne w wielu mikronacjach. Jest to ten sam rodzaj zabawy.
N.N
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku



Użytkownicy przeglądający ten wątek: