01.01.2015, 20:01:34
Dajmy jeszcze Feliksowi czas na ewentualną zmianę decyzji (dzień po Sylwestrze może być w różnej kondycji umysłowej
) ). Nie śpieszmy się zbytnio z uznawaniem za zmarłego, co powodowałoby oczywiście też utratę mandatu poselskiego. Myślę, że jak Feliks się ogarnie, to zmieni decyzję. Bo przecież ten wątek miał na celu to, żeby go wszyscy przekonywali, jak to go bardzo lubią.
) ). Nie śpieszmy się zbytnio z uznawaniem za zmarłego, co powodowałoby oczywiście też utratę mandatu poselskiego. Myślę, że jak Feliks się ogarnie, to zmieni decyzję. Bo przecież ten wątek miał na celu to, żeby go wszyscy przekonywali, jak to go bardzo lubią.
N.N


