Praca magisterska Tomasza Rabotowicza
#12
A, i jeszcze co do tego, że to nie manifest polityczny:
"Akryponyści walczą o osiągnięcie najbliższych celów i interesów rasy kucykowej, ale w ruchu teraźniejszym reprezentują jednocześnie przyszłość ruchu kulturalnego. W wolnogradzkiej polityce Akryponyści przyłączają się do partii primiszowo-wolnościowych przeciw swarzystowskich partii jak ruchy wojskowo-księgowych, nie wyrzekając się bynajmniej prawa krytycznego stosunku do frazesów i złudzeń, wypływających z JB ale popierają jej walkę z gorszymi Swarzystami."
<haha>
Dalsze części tego rozdziału również ustosunkowują się do polityki, i to państw zagranicznych. Wink Także naprawdę, jak już to napisałeś, to nie mów, że chodziło Ci o coś innego. Wink Oczywiście masz prawo do takich poglądów (które są bynajmniej oryginalne, ale każdy może mieć jakie chce), aczkolwiek nie da się zaprzeczyć, iż jest to manifest polityczny i rewolucyjny, skierowany przeciwko aktualnym władzom w szeregu państw, bez konkretnego programu reform w tych państwach, choćby i wspólnego dla nich wszystkich.
Co jest cechą wspólną z pierwszym marksizmem. Wink
N.N
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości