04.01.2015, 02:29:02
Za namową z IRC, zamieszczam tutaj opis mojego pomysłu na bank międzynarodowy który powstał w mojej głowie jeszcze za czasów Rzeczpospolitej Eskwilińskiej. Opis ten jest bardzo luźny a sam pomysł niedopracowany (np kwestie techniczne itp).
Celem pomysłu miała by być stymulacja wymiany gospodarczej między krajami, dodanie elementu realizmu do wirtualnych finansów (pieniądz staje się trudnodostępny), a także uczynienie ciekawszym polityki międzynarodowej (państwa mogły by między sobą dyskutować udzielanie pomocy itp).
Pomysł polegał by na wprowadzeniu specjalnej waluty. Waluta ta była by emitowana i zarządzana przez specjalny Bank Międzynarodowy. Na potrzeby tej dyskusji nazwijmy ją po prostu "walutą" i oznaczmy symbolem W - w praktyce oczywiście nazwa była by inna, "oryginalna"
.
Państwa dołączające do systemu na start otrzymywały by 0 W. Aby móc coś kupować, płacić pensje urzędnikom etc państwo musiało by jakoś pozyskać te środki. Np:
-Nakładając podatki na swoich obywateli (o ile ci mają jakieś środki w Walucie, zarobione np z pracy w innych krajach).
-Biorąc kredyt - od Banku lub innego państwa, a nawet osób prywatnych mających W.
-Świadcząc usługi innym państwom (firma państwowa pozyskująca "dewizy" z innych państw lub prywatna płacąca podatek).
W było by używane do kupowania usług między państwami, mogło by stanowić "oparcie" dla walut krajowych.
Celem pomysłu miała by być stymulacja wymiany gospodarczej między krajami, dodanie elementu realizmu do wirtualnych finansów (pieniądz staje się trudnodostępny), a także uczynienie ciekawszym polityki międzynarodowej (państwa mogły by między sobą dyskutować udzielanie pomocy itp).
Pomysł polegał by na wprowadzeniu specjalnej waluty. Waluta ta była by emitowana i zarządzana przez specjalny Bank Międzynarodowy. Na potrzeby tej dyskusji nazwijmy ją po prostu "walutą" i oznaczmy symbolem W - w praktyce oczywiście nazwa była by inna, "oryginalna"
.Państwa dołączające do systemu na start otrzymywały by 0 W. Aby móc coś kupować, płacić pensje urzędnikom etc państwo musiało by jakoś pozyskać te środki. Np:
-Nakładając podatki na swoich obywateli (o ile ci mają jakieś środki w Walucie, zarobione np z pracy w innych krajach).
-Biorąc kredyt - od Banku lub innego państwa, a nawet osób prywatnych mających W.
-Świadcząc usługi innym państwom (firma państwowa pozyskująca "dewizy" z innych państw lub prywatna płacąca podatek).
W było by używane do kupowania usług między państwami, mogło by stanowić "oparcie" dla walut krajowych.

