07.01.2015, 15:01:24
Ekscelencje,
Kluczowe pytanie brzmi: po co w ogóle powoływać międzynarodową organizację polskich mikronacji?
Za czasów OPM uważałem, że są trzy powody.
1) żeby mieć miejsce do dyskusji z udziałem możliwie wielu mikronacji,
2) by móc tworzyć chocby zaczątki prawa v-międzynarodowego,
3) aby mikronacje mogły miec instrument do realizacji ważnego aspektu wirtualnego państwa, jakim jest polityka zagraniczna.
Dziś każdy z tych powodów jest dobry. Widzę jednak ogromne obawy przed neo-OPM, obawy przed "biurokracją" (w OPM był sekretarz generalny i ew. zastępca, maksimum to 3 osoby na "etatach" - jaka więc biurokracja?), "zdominowaniem" (jak wszyscy są równi, kto kogo może zdominować), "przegadaniem" itp. Skoro tak, trzeba działać w taki sposób, aby uniknąć tych obaw.
ad 1 - stwórzmy - odtwórzymy? - Forum Polskich Mikronacji (takie przed-OPM), wyłącznie dla takich dyskusji. Nazwa może być dowolna, ale potrzebne są jakieś (minimum) warunki uczestnictwa i jakiś administrator, ew. moderator dyskusji (niekoniecznie sekretarz egeneralny).
ad 2 - tu już potrzeba czegoś innego, może jakiegoś centrum prawno-legislacyjnego, które proponowałoby takie konwencje? Może porozumienie kilku mikronacyjnych uczelni?
ad 3 - wobec spadku liczby obywateli v-świata, nie widzę obecnie szans na stworzenie miejsca, gdzie stale mogliby działać v-dyplomaci.
Reasumując: odtwórzmy nie OPM, a FPM; stwórzmy Centrum Prawa Międzynarodowego Polskich Mikronacji. Kierowana przeze mnie Hasselandzka Królewska Szkoła Wyższa służy swym wsparciem.
Kluczowe pytanie brzmi: po co w ogóle powoływać międzynarodową organizację polskich mikronacji?
Za czasów OPM uważałem, że są trzy powody.
1) żeby mieć miejsce do dyskusji z udziałem możliwie wielu mikronacji,
2) by móc tworzyć chocby zaczątki prawa v-międzynarodowego,
3) aby mikronacje mogły miec instrument do realizacji ważnego aspektu wirtualnego państwa, jakim jest polityka zagraniczna.
Dziś każdy z tych powodów jest dobry. Widzę jednak ogromne obawy przed neo-OPM, obawy przed "biurokracją" (w OPM był sekretarz generalny i ew. zastępca, maksimum to 3 osoby na "etatach" - jaka więc biurokracja?), "zdominowaniem" (jak wszyscy są równi, kto kogo może zdominować), "przegadaniem" itp. Skoro tak, trzeba działać w taki sposób, aby uniknąć tych obaw.
ad 1 - stwórzmy - odtwórzymy? - Forum Polskich Mikronacji (takie przed-OPM), wyłącznie dla takich dyskusji. Nazwa może być dowolna, ale potrzebne są jakieś (minimum) warunki uczestnictwa i jakiś administrator, ew. moderator dyskusji (niekoniecznie sekretarz egeneralny).
ad 2 - tu już potrzeba czegoś innego, może jakiegoś centrum prawno-legislacyjnego, które proponowałoby takie konwencje? Może porozumienie kilku mikronacyjnych uczelni?
ad 3 - wobec spadku liczby obywateli v-świata, nie widzę obecnie szans na stworzenie miejsca, gdzie stale mogliby działać v-dyplomaci.
Reasumując: odtwórzmy nie OPM, a FPM; stwórzmy Centrum Prawa Międzynarodowego Polskich Mikronacji. Kierowana przeze mnie Hasselandzka Królewska Szkoła Wyższa służy swym wsparciem.
Piotr de Zaym
Król Hasselandu
ambasador at large, wiceadmirał, doc. dr net.
Król Hasselandu
ambasador at large, wiceadmirał, doc. dr net.

