09.01.2015, 00:22:54
(08.01.2015, 22:15:16)Eddard Noqtern link napisał(a): Szczerze powiedziawszy... to przekonał mnie Pan.
Rzeczywiście coś takiego mogłoby być bardzo ciekawym doświadczeniem. Również nie rozumiem postawy niektórych osób, które od razu uważają pomysł za nudny i bez sensowny. Ludzie! Jesteśmy tu nie po to, aby debatować jak to wszystko źle, bez sensu i bez zysku.
W każdym razie nie będę nikogo przekonywać, ale powiem że sam byłbym chętny. Oczywiście, jeżeli realizowalibyśmy coś w większym gronie. Jeżeli większość będzie niechętna, to nie widzę problemu, abyśmy spróbowali coś ciekawego zrobić nawet w trzy, cztery mikronacje.
Toteż nikomu przecież niczego nie zakazuję. Mówię z pozycji wielu lat doświadczeń. Podobny staż ma tu bodajże jedynie JE de Zaym, a zgodzi on się pewnie ze mną, że o ile jednoosobowe lub nawet kilkoosobowe wycieczki do "innych mikroświatów" bywają kształcące to jakakolwiek inicjatywa państwowa po podpisaniu szymnych traktatów skończy się podpisaniem traktatu
Oni (w większości bo słyszałem że niemieckojęzyczny świat wirtualny jest bardziej podobny do naszego) zwyczajniej inaczej patrzą na tą zabawę, bardziej w stylu leblandzkim. Co, nie bójmy się tego słowa, sprawia, że przy nas są zwyczajnie zacofani. Etnograficzną ciekawostką mogą dla nas być co najwyżej.Bo o ile rozumiem celem tego Szczytu nie jest burza mózgów cobyśmy porobili sobie jako tow. Zwell i prezydent Swarzewski indywidualnie tylko co nasze państwa mogłby zrobić. Chyba, że się mylę?
inż. Max Zwell


