09.01.2015, 20:29:04
(09.01.2015, 19:59:40)AndrzejSwarzewski link napisał(a): Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby kandydaci na urząd głowy państwa zajęli się tylko jednym krajem..I generalnie tak powinno być... zresztą przecież ten projekt nie zabrania udzielania się w różnych państwach zaprzyjaźnionych, państwach neutralnych, a Prezydent przecież może nawet występować oficjalnie w państwach nieprzyjaznych jeśli zachodzi taka potrzeba. Bo skoro może wyznaczyć osobę zastępującą i określić jej na jaki temat może się tam wypowiadać - to z automatu może zrobić to też osobiście. A więc Prezydentowi jako takiemu ogranicza się w zasadzie tylko całkowicie prywatne wystąpienia w krajach nieprzyjaznych... i dobrze bo pełniąc ten urząd nie powinien się tam "udzielać". Jest reprezentantem RB...
A tak na marginesie - to ile jak na razie możemy mieć tych państwa nieprzyjaznych? Jedno na pewno, z drugim już sam miałbym problem... no może gdy pogrzebać to jakieś by się znalazło, ale pewny nie jestem. Zostawiam to bardziej obeznanym w lataniu po forach mikroświata.
![[Obrazek: 7GVD8cn.jpg]](https://i.imgur.com/7GVD8cn.jpg)
Współzałożyciel i wierny członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej.
Obieżyświat V-Kosmosu - samozwańczy Cesarz Gigasa i jego Księżyców oraz Generał Niezwyciężonej Cesarskiej Kosmicznej Floty.

