10.01.2015, 11:05:27
Wasze Ekscelencje, Towarzysze,
Z moją (całkiem słabą) znajomością rosyjskiego, znalazłem taki, jedyny twór (leblandiopodobny) w Rosji, do tego po angielsku.
http://www.wirtland.com/
http://institute.wirtland.com/
http://times.wirtland.com/
I jeszcze w źródłach, w rosyjskiej Wikipedii, dot. tego Wirtlandu, znalazłem takie cudo:
http://wirtland.agilityhoster.com/Press%...9.2008.pdf
Aczkolwiek, po przeczytaniu jednego artykułu z tej gazety, zmieniłem zdanie. Jednak mieli porządną stronę, ale odbudowują.
Ogółem, współpraca z innymi mikroświatami jest ucząca. Ale - nie ważne czy to będzie ogólno-mikronacyjna euforia (jak w KS) czy też będą rozmawiać jedynie wystawione delegacje, to w umyśle Anglika/Rosjanina/Niemca/Amerykanina/Portugalczyka pojawi się obraz pana Włodka/Mietka projektującego po pracy, w garażu, bomby z zepsutego kaloryfera i słoików po majonezie kieleckim, jeśli to jest jedno spotkanie. Bo rzeczywiście - gdy patrzymy na np. mikronacje portugalskie (do jednej się dokopałem), czy ten Wirtland, to od razu nasuwa nam się skojarzenie z Leblandią/Podlasiem/Al Farun. I rzeczywiście. Mikronacje (poza anglojęzycznym Bastion Union) są zamrożone w swoistej belle epoque .
Kolejną część szukania jakiś normalnych mikroświatów niedługo przedstawię, ponieważ się śpieszę, czego objawem jest chaotyczność wypowiedzi.
Z moją (całkiem słabą) znajomością rosyjskiego, znalazłem taki, jedyny twór (leblandiopodobny) w Rosji, do tego po angielsku.
http://www.wirtland.com/
http://institute.wirtland.com/
http://times.wirtland.com/
I jeszcze w źródłach, w rosyjskiej Wikipedii, dot. tego Wirtlandu, znalazłem takie cudo:
http://wirtland.agilityhoster.com/Press%...9.2008.pdf
Aczkolwiek, po przeczytaniu jednego artykułu z tej gazety, zmieniłem zdanie. Jednak mieli porządną stronę, ale odbudowują.
Ogółem, współpraca z innymi mikroświatami jest ucząca. Ale - nie ważne czy to będzie ogólno-mikronacyjna euforia (jak w KS) czy też będą rozmawiać jedynie wystawione delegacje, to w umyśle Anglika/Rosjanina/Niemca/Amerykanina/Portugalczyka pojawi się obraz pana Włodka/Mietka projektującego po pracy, w garażu, bomby z zepsutego kaloryfera i słoików po majonezie kieleckim, jeśli to jest jedno spotkanie. Bo rzeczywiście - gdy patrzymy na np. mikronacje portugalskie (do jednej się dokopałem), czy ten Wirtland, to od razu nasuwa nam się skojarzenie z Leblandią/Podlasiem/Al Farun. I rzeczywiście. Mikronacje (poza anglojęzycznym Bastion Union) są zamrożone w swoistej belle epoque .
Kolejną część szukania jakiś normalnych mikroświatów niedługo przedstawię, ponieważ się śpieszę, czego objawem jest chaotyczność wypowiedzi.
/-/ Konstanty Jerzy wielki kniaź Michalski
Immanuel Kartografii Tamostosowanej
Rednacz Gazety Bialeńskiej
Immanuel Kartografii Tamostosowanej
Rednacz Gazety Bialeńskiej

