Projekt ustawy o panstwach nieprzyjaznych.
#34
(10.01.2015, 16:56:18)Krzysztof Razorblade link napisał(a): Konszachty wrogimi państwami uważasz za "wolności"?

Nikt nigdy w takowe nie wchodził. Jeżeli znajdziesz mi kogoś, kto w nie wszedł i pełni jakąś ważną funkcję w RB, to zastanowię się nad poparciem projektu.

(10.01.2015, 16:56:18)Krzysztof Razorblade link napisał(a): Nie - nie sugerowało żadnej "agentury", a tylko ewentualny fakt bywania u wroga "na salonach"... niekoniecznie ze złymi zamiarami wobec RB, jednak nie jest to korzystne dla RB.

[justify]Moja aktywność w Sarmacji: dyskusja o Anatolię, pokazanie, że zamach w Rotrii nie był przygotowany przez Bialenię, upomnienie Gauleitera Kakulskiego, że to z klonami z RB to był tylko żart. W czym szkodziłem?[/justify]

(10.01.2015, 16:56:18)Krzysztof Razorblade link napisał(a): Czyżby taka forma sugerowała, że jednak osobiście bywasz w pewnym wrogim kraju? Czy to tylko taka językowa prowokacja dla Twojej walki o źle (moim zdaniem) pojmowaną "wolność". Bo po kim jak po kim, ale akurat po to bym się tego nie spodziewał...  :o

Owszem, jestem na sarmackim IRC-u. Jestem również na baridajskim, wandejskim, dreamlandzkim oraz solardyjskim. Co w tym złego?

(10.01.2015, 16:56:18)Krzysztof Razorblade link napisał(a): Dlaczego to szkodliwe? No chyba już raz to pisałem... taki proceder sugeruje, że akceptuje się poziom takiego kraju, ludzi tam działających... a w sumie to w pewien sposób zrównuje kraj w którym działasz jako osoba pełniąca funkcje publiczne z jakimiś podejrzanymi miejscami.

Powtórzę: nie odpowiadam za błędne interpretacje.

(10.01.2015, 16:56:18)Krzysztof Razorblade link napisał(a): Tutaj najlepiej to chyba ujął Andrzej... dość dosadnie, ale prawdziwie. Ja to ujmę oględniej - chcąc trzymać pewien poziom nie należy zadawać się z pewnymi osobnikami i bywać w pewnych miejscach.

Republika Bialeńska placówką wychowawczą. 

(10.01.2015, 16:56:18)Krzysztof Razorblade link napisał(a): Jeżeli jakiś v-kraj jest zdeklarowanym wrogiem RB, w którym pełnisz funkcje publiczne to działanie tam jest dla RB szkodliwe... już choćby przez fakt zauważania tego kraju, co może świadczyć o tym, że RB poprzez osoby zajmujące funkcje publiczne traktuje taki kraj jako godny zauważania i wypowiedzi tam.

W jaki sposób Sarmacja jest zadeklarowanym wrogiem RB? Gdzie uznali nas oficjalnie jako wroga?

(10.01.2015, 16:56:18)Krzysztof Razorblade link napisał(a): Po prostu pewnych rzeczy się nie robi i w pewne towarzystwa nie wchodzi (bo nie dość, że po prostu nie wypada, to jeszcze w sumie szkodzi to środowisku które reprezentujesz) - to chyba powinno obowiązywać nie tylko w realu?

[justify]To co robię, gdzie bywam, z kim piszę i z kim gram w gry (przyznam się, rozegrałem partię w Dotę 2 z byłą kanclerz, hańba!) jest tylko i wyłącznie moją osobistą sprawą i nie pozwolę, by ktoś wciskał w moje prywatne życie swojego nochala. No i powtórzę raz jeszcze - jak ktoś ma problem z odróżnieniem wypowiedzi oficjalnych od tych prywatnych, to polecam powtórzenie cyklu edukacyjnego.[/justify]
(–) Kristian Arped


Wiadomości w tym wątku



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości