14.01.2015, 22:19:25
Cytat:Santania i Burgia - ta nazwa kiedyś wzbudzała podziw mikroświata. Rzadko kto nie wiedział, jaki mamy ustrój i kto sprawuje u nas najwyższą władzę. Ten kraj miał zwrócić znów na siebie uwagę reszty, miał oficjalnie, z wielkim hałasem ogłosić, że na nowo, odrodzony, istnieje, i ma się dobrze, ale zanim to ogłoszono i innych poinformowano, SiB zaczęło się chwiać. Dzielnie chwieje się, nie może utrzymać na swoich zmęczonych, bolących nogach, trzyma się jak na tak doświadczoną kobietę nieźle, co nie oznacza, że dobrze i niesłabo. Najgorsze jest to, że chciała rozpocząć nowy rozdział w swoim trudnym życiu, ale nie potrafiła podnieść pióra. Podniosła je zaledwie na wysokość kilkunastu milimetrów, by z wielkim zawodem i łomotem upuścić na twardy, nieugięty stół.- pisze Frederick Stutthof w "Kurierze SiB"
Rodacy, nasze państwo wpadło w kryzys! Oby okazał się tylko kryzysikiem i chwilową słabością. Na razie, nie ma co ukrywać, jest kiepsko. Nie będę się mądrzył, co trzeba zrobić, aby było lepiej, bo nie mam pojęcia, ale wiem, że mogło to wywołać kontrowersyjne zachowanie Pawła Kovaća, a bardziej może ogólnokrajowa reakcja na te kontrowersje. Warto zaznaczyć, że domagałem się kary dla tego Pana, ale odwołuję to, bo to i tak nie miałoby sensu. Kary w mikroświecie nie uczą, ale zniechęcają. Zniechęcił się też widocznie Petrović, nie wspominając o Raczyńskim, Radziwille (1-3 postów), Rabatowiczu i innych .
Santanio i Burgio, żyj choćby po to, abym miał o czym i o kim pisać w tej gazecie!
Moim zdaniem publicysta przesadza. Są dwa miesiące, w których nie powinno się wymagać wielkiej aktywności. Styczeń i czerwiec. Dużo mikronacji składa się w większości z uczniów (a Bialenia i SiB z całą pewnością
), a końcówka pierwszego i drugiego półrocza zawsze pełna jest popraw, sprawdzianów itp.Liczę na to, że niedługo Bialenia i SiB ponownie zwiększą swoją aktywność i jestem pewny, że obecne załamanie aktywności to chwilowy kryzysik.
N.N


