29.01.2015, 21:59:33
Co do pierwszego, to nie pozostaje mi nic innego, niż wierzyć na słowo.
A co do "filozofii życiowej", to ja wyznaję taką, że nie ma odpowiedniej miary "zasługiwania" na szacunek i każdego powinno się traktować odpowiednio.
A co do "filozofii życiowej", to ja wyznaję taką, że nie ma odpowiedniej miary "zasługiwania" na szacunek i każdego powinno się traktować odpowiednio.
N.N


