Sprawy rodzinne a rzekoma secesja od rodu
#3
Szanowna Pani Prezydent,

Zarzuca mi Pani prezentowanie poglądów o wątpliwej treści merytorycznej. Jednak nie raczy Pani odnieść się do ich treści oraz przedstawić kontrargumenty, które to uderzałyby w moją wypowiedź w sposób merytoryczny. Zarzuca mi Pani przeszkadzanie w funkcjonowaniu państwa? W jaki sposób, czyżby merytoryczna dyskusja (notabene: merytoryczna, gdyż nie udowodniło mi Pani, że moje racje są niemerytoryczne) miała szkodzić państwu?

Ostatnie zdanie wypowiedzi Pani Prezydent mogę potraktować jako żart. Gdyż: nie ma Pani prawa do łamania wolności słowa, którą to gwarantuje mi Najwyższy Akt Prawny.

Odniosę się także do wypowiedzi z zablokowanego przez Panią wątku [powrót niegodnego monarchy]. Oto i ona.
(—) Alberto Carlos de Médici y Zep
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości