04.03.2015, 00:11:09
(03.03.2015, 23:54:16)Adam Aleksander Dostojewski von Vincis link napisał(a): Moim zdaniem Prezydent jest nie tylko reprezentantem narodu, ale gwarantem stabilności państwa oraz ucieleśnieniem władzy. Jego pozycja powinna być nieco bardziej stabilna niźli parlamentu, gdzie ścierają się ze sobą poszczególne ugrupowania oraz poszczególne wizje państwa.
To czas zmienić konstytucję.

Cytat:Wizje i koncepcje mogą być zmienne - zalezą od zmiennego ludu, który realizuje je poniekąd poprzez wybór posłów do parlamentu. Prezydent winien stać ponad podziałami, wszak jego głównym zadaniem jest nie tyle "politykowanie", co rządzenie.
[justify]Strzał w stopę. Lud składa się z ludzi... własnie - z ludzi. Więc skoro lud jest zmienny, to i ludzie muszą być zmienni... A kim jest prezydent? Ano własnie - człowiekiem. Tak profilaktycznie uprzedzę, że argument o "elitarności" prezydenta jest w mikronacjach nieprawdziwy - całe społeczeństwo jest tutaj "elitą"... A jeżeli ktoś twierdzi inaczej, to zapraszam do Leblandii lub Al-Farunu (tego starego). [/justify]
(03.03.2015, 23:58:25)AndrzejSwarzewski link napisał(a): I jak zwykle rozbijamy się o bzdury, abstrakcyjne pojęcia i przeniesione ze świata realnego ideologie. Wciąż nie jestem w stanie się do tego przyzwyczaić, bo ja chciałbym coś rzeczywiście robić i zmieniać.
[justify]Do czego nawiązujesz? Cóż takiego chciałbyś robić i zmieniać oraz jak dziewięciotygodniowa kadencja prezydenta Ci w tym przeszkadza?[/justify]
(–) Kristian Arped

