12.03.2015, 22:52:52
Działania zbrojne jawnie wspierane przez Hasseland, to jest inwazja.
Jeśli zerwania rozmów przez Solardię faktycznie wystąpiło (nie mam na to żadnych dowodów), to źle. Ale nie jest to usprawiedliwienie wojny. Można było poprosić Bialenię lub inny stabilny kraj o pomoc w pokojowym rozwiązaniu konfliktu. I wciąż można. Razem z Księciem Cyberii doszliśmy do wniosku, że jeśli Hasseland się zgodzi, to Bialenia i Skarland będą mogły być rozjemcami konfliktu.
Jeśli zerwania rozmów przez Solardię faktycznie wystąpiło (nie mam na to żadnych dowodów), to źle. Ale nie jest to usprawiedliwienie wojny. Można było poprosić Bialenię lub inny stabilny kraj o pomoc w pokojowym rozwiązaniu konfliktu. I wciąż można. Razem z Księciem Cyberii doszliśmy do wniosku, że jeśli Hasseland się zgodzi, to Bialenia i Skarland będą mogły być rozjemcami konfliktu.
N.N


