12.03.2015, 23:01:20
Oficjalne rozmowy to raczej z Panią Prezydent lub Panem Ministrem Spraw Zagranicznych. Jako wiceprezydent i parlamentarzysta nie odpowiadam za politykę zagraniczną RB i nie jestem w tej kwestii decyzyjny.
Niemniej jednak, jeśli taka byłaby wola Księstwa Solardii oraz separatystów, to byłbym gotów do wyruszenia na terytorium sporne w celu pomocy w rozwiązaniu konfliktu i osobistego nadzorowania postępów w drodze do pokoju i stabilizacji. Jestem zwolennikiem pokoju i zgody na całym Pollinie, do tego miała doprowadzić moja polityka jako prezydenta Bialenii i gospodarza Szczytu SPiR oraz Konferencji Wolnogradzkiej i w dalszym ciągu jestem chętny do pokojowej walki i pracy w tym celu.
Niemniej jednak, jeśli taka byłaby wola Księstwa Solardii oraz separatystów, to byłbym gotów do wyruszenia na terytorium sporne w celu pomocy w rozwiązaniu konfliktu i osobistego nadzorowania postępów w drodze do pokoju i stabilizacji. Jestem zwolennikiem pokoju i zgody na całym Pollinie, do tego miała doprowadzić moja polityka jako prezydenta Bialenii i gospodarza Szczytu SPiR oraz Konferencji Wolnogradzkiej i w dalszym ciągu jestem chętny do pokojowej walki i pracy w tym celu.
N.N


