Senat czy Urząd Kontroli?
#5
Tak biorąc pod uwagę stan faktyczny, to zdecydowana większość urzędów jest zbędna. W państwie o wielkości Bialenii jedna osoba bez problemu mogłaby pisać ustawy, sprawować władzę wykonawczą i wydawać wyroki sądowe. A Bialenia jest zbudowana tak, żeby w przypadku 3-osobowego składu mogła bez problemu działać, bez ogłaszania stanu wyjątkowego.

I chciałbym zauważyć, że "dodatkowa biurokracja" nie zaszkodziłaby raczej. Obecnie nie mamy zbytniej biurokracji, wbrew temu, co się mówi. Gospodarka to jest w ogóle inna sprawa, bo tam nic nie działa, ale bynajmniej nie z powodu gospodarki. Więc gdzie ta biurokracja? W ustawach przyjmowanych i podpisywanych w niecały tydzień? Biurokracji trochę jest dla prezydenta, ale jak ktoś się decyduje na sprawowanie tego urzędu, to powinien się z tym liczyć. Zwykłego obywatela biurokracja praktycznie nie dotyczy.

Co do senatorów regionalnych, to najpierw musiałyby być regiony. I ja serio byłbym skłonny do tego wrócić. Ale już nie te wszystkie bezpłciowe Polesia, itp. Bialenia Północna (Jahołda, Dżamahirija, Ajszaburgia, swarzyzm, Tygrysy Spirkina, kuce), Bialenia Południowa (tu nie mam konkretnego pomysłu, może taki pozytywistyczny klimat, jakieś teatry, filharmonie, itp.?) i Anatolia (którą w końcu skolonizujemy, gdy zawiesimy tą demotywującą gospodarka; to byłby taki bardziej dziki region, wielki plac budowy, wyprawy kolonizacyjne, napady dzikiego ludu na konwoje). Co sądzisz? Smile
N.N
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Senat czy Urząd Kontroli? - przez AndrzejSwarzewski - 14.03.2015, 11:18:43



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości