Senat czy Urząd Kontroli?
#12
Urząd, Senat, czy też Trybunał Najwyższy - to wszystko instytucje kolegialne. Zdaje mi się, że obecna sytuacja nie pozwala nam na tak znaczne rozpasanie pionu urzędniczego. Może zamiast tego warto by było powołać jednego urzędnika, który odpowiadałby za szeroko rozumianą kontrolę oraz opiniowanie aktów prawnych czy też sądzeniem przestępstw politycznych. Powidzmy, że byłby on wybierany spośród grona wszystkich obywateli, ale w "głosowaniu ważonym" (o sile głosu decydowałby liczba folwarków oraz tytuł szlachecki). A zatem ten urzędnik, nazwijmy go pysznie - Najwyższym Konsulem, miałby prawo do:
1/ Opiniowania (wedle włąsnej woli lub na wniosek prezydenta) aktów prawnych, przyjętych przez Parlament.
2/ Decydowania co do zgodności przyjętych aktów prawnych (ustaw, uchwał, rozporządzeń, dekretów) z ustawą zasadniczą oraz innymi aktami prawnymi.
3/ Przeprowadzania kontroli w urzędach publicznych
4/ Wydawać wyroki oraz prowadzić postępowania w sprawach o charakterze politycznym
5/ Zabierania głosu (przed parlamentem) w debatach najwyższej wagi (zmiana konstytucji, wprowadzenie stanu wyjątkowego) oraz w reszcie (za zgodą Prezydenta).
6/ W sprawach najwyższej wagi państwowej, weta ostatecznego, czyli takiego, które nie może być odrzucone przez Parlament (wraz z Prezydentem)
(—) Alberto Carlos de Médici y Zep
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Senat czy Urząd Kontroli? - przez AndrzejSwarzewski - 14.03.2015, 11:18:43



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości