Projekt ustawy o Najwyższym Konsulu
#18
(26.03.2015, 23:04:06)Adam Aleksander Dostojewski von Vincis link napisał(a): Ten sam naród wybiera swojego Prezydenta, który również jest przedstawicielem narodu - głową państwa. Jeśli działania parlamentu będą całkowicie sprzeczne z wizją głowy państwa - kierownika jego polityki, to dlaczego nie mógłby on notabene kolegialnie (wraz z kolejnym urzędnikiem wybranym de facto przez naród) odrzucić tego projektu? Wyjątkowo świetlana ta legislatywa. W tej kadencji wszystkie projekty - poza jednym autorstwa Kristiana- ustaw zostały wysunięte przez przedstawicieli rządu (w przytłaczającej większości przez Andrzeja Swarzewskiego), naturalnie pomijając projekt, o którym dyskutujemy.

[justify]Głową państwa, nie narodu. Ponadto mówiłem, że odnoszę się tylko i wyłącznie do prawa, nie zaś do innych źródeł. Do prawa, w którym tylko i wyłącznie parlament widnieje jako reprezentant narodu. No a jak już mówimy o mnie, to proponuję prześledzić może nie ostatnią kadencję, ale siódmą i ósmą i zobaczyć ile projektów było tam mojego autorstwa. Poza tym, co z tego że projektów teraz nie ma z naszej strony? Być może nie ma czego teraz reformować?[/justify]

Cytat:Zdaje mi się, że tutaj już zrezygnowano z zasady równości. Teoretycznie każdy powinien mieć równe szanse na zdobycie urzędu prezydenckiego. A tu okazuje się, że w drugiej turze w przypadku równej ilości głosów większe szanse ma osoba, posiadająca więcej folwarków.

[justify]Nie. To był kompromis i proszę przeczytać jakimi przesłankami się wtedy kierowaliśmy, a dopiero potem przywoływać te zapisy.[/justify]

Cytat:Właściwie wszystko można sprowadzić do absurdalnej, abstrakcyjnej formy, ale czy to ma sens?

[justify]Nie wiem, czy ma. Wiem, że nie ma sensu zmieniać dobrze działającego systemu.[/justify]
(–) Kristian Arped


Wiadomości w tym wątku



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości