Gazeta Bialeńska
#8
Nie wczytywałem się za bardzo, ale mniej więcej zapoznałem się z artykułem.
Zawsze twierdziłem, że pisanie o dupie Maryni to strata czasu, a co dopiero czytanie tego przez potencjalnego czytelnika... Tudzież pisanie o Nordacie z wyjątkiem Republiki Bialeńskiej jest w ogóle marnotrawieniem cennego czasu, którego przecież mamy mało. Leci i zaraz zleci, będziemy starzy i nie mieli czasu na przyjemności.
Wracając do artykułu - nie wczytywałem się dlatego, że po przeczytaniu pierwszego akapitu stwierdziłem że siedzenie dłuższy czas nad artykułem nie przyniesie dla mnie żadnej wartościowej i cennej informacji choćby ze świata yoyonacji. Bo co mnie obchodzi istnienie jakiegoś Kuceła, który nie wywarł jakichś rewolucyjnych zmian w grzyboświecie, jakiejś Batawii która w porównaniu choćby do istnienia Niderlandów nie wpłynęła znacząco na linię czasu albo znowu czytanie wypocin o chorym psychicznie Grutinie. Stwierdzam, że jedynie prasa sarmacka albo dreamlandzka jest godna podziwu i czytania, bo tam można coś wysunąć (chociaż trafią się żenujące perełki) z tekstu. I tak bialeńska prasa będzie jeszcze przez dłuuugi czas w tyle. A Nordata dalej będzie kojarzona tylko i wyłącznie z Bialenią (w aspekcie pozytywnym) i z Brodrią (w aspekcie negatywnym). W końcu życie to jedna wielka dyplomacja - albo staniesz się świętym, albo się zbłaźnisz i będziesz zbłaźnięty jak Put... tfu! Grutin.
dr net. prawa, prof. nadzw. UB
[Obrazek: fmg07.jpg]

Najczcigodniejszy, Doskonałej Chwały, Elokwentny, Inteligentny Dzierżawca Nauk, Ocean Mądrości
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Gazeta Bialeńska - przez Konstanty Jerzy Michalski - 05.04.2015, 18:42:56



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości