Zielona Monarchia - debata
#9
A ja bym jednak upierał się przy twierdzeniu, żeby na obywatelach mikronacji niczego nie wymuszać. Bo jak będziemy coś wymuszać, to zwyczajnie sobie będą mogli pójść do kraju, gdzie nikt nie będzie na nich wymuszać czegoś, czego nie chcą robić.
Brak przymusu jest właśnie najlepszą cechą mikroświata. Jak chcesz, to robisz sobie region. Chcesz, to czcisz Kaddafiego jako proroka. Chcesz, to siedzisz w parlamencie i gadasz o prawie, które nikogo zbytnio nie obchodzi. Chcesz, to siedzisz w metrze i walczysz z mutantami. Chcesz, to jesteś sobie arystokratą i popijasz herbatkę w pałacu. Próby zmieniania wszystko na swój obraz i podobieństwo, to coś, co z pewnością się nie uda.
N.N
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości