06.04.2015, 23:01:56
Ależ nikt nie mówi o całkowitej rezygnacji z władz centralnych, który obecność zapewnia ciągłość państwu. Zmiana, która proponuję wbrew pozorom (lub wyimaginowanym oczekiwaniom ;D) nie jest aż tak radykalna - przynajmniej w przypadku samorządów. Proponuję ino wprowadzenie przymusowego samorządu (wszak każdy musi gdzieś zamieszkać), który posiadałby pełną swobodę w funkcjonowaniu oraz organizacji życia społecznego i politycznego - naturalnie z poszanowaniem praw centralnych, czyli tych wydanych przez monarchę oraz parlament.
Odniesienie się do Zielonego Kościoła miało zapewnić zachowanie części "dawnych republikańskich wartości", które obecnie wyznaje Bialenia - libijski patron, etos pracy, "zieloności".
Nie musimy też sprowadzać wszystkiego do absurdu. To jak wyglądałby klimat danego regionu (samorządu, fyli etc.) zależy wszak od jego mieszkańców. Mogą być to być "popijający herbatkę arystokraci" <3, "walczący z mutantami żołnierze", czy "dzicy terroryści". To samorząd zapewnia grupę, która posiada podobne pomysły i umożliwia wspólną zabawę.
(06.04.2015, 22:02:34)AndrzejSwarzewski link napisał(a): Natomiast sam pomysł Zielonej Monarchii jest ciekawy i warty rozważenia. Rzeczywiście brakuje nam klimatu, ale to nie powód, żeby niszczyć to, co jeszcze jakimś klimatem jest. A republikanizm nim jest, to nas wyróżnia. Nie musimy palić czarownic, ani strzelać do separatystów. Nie taką drogę wybraliśmy. A na tej drodze, którą idziemy, całkiem nieźle sobie radzimy, wbrew niemilknącym ostrzeżeniem, które słyszymy od listopada '13.
Odniesienie się do Zielonego Kościoła miało zapewnić zachowanie części "dawnych republikańskich wartości", które obecnie wyznaje Bialenia - libijski patron, etos pracy, "zieloności".
Nie musimy też sprowadzać wszystkiego do absurdu. To jak wyglądałby klimat danego regionu (samorządu, fyli etc.) zależy wszak od jego mieszkańców. Mogą być to być "popijający herbatkę arystokraci" <3, "walczący z mutantami żołnierze", czy "dzicy terroryści". To samorząd zapewnia grupę, która posiada podobne pomysły i umożliwia wspólną zabawę.
(—) Alberto Carlos de Médici y Zep
