11.04.2015, 11:18:30
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 11.04.2015, 11:19:49 przez Jan Kaniewski.)
Taki system ma być prosty i przystępny w pojęciu jego funkcjonowania, łatwy w obsłudze. Nie chodzi bowiem o to aby każdy na wstępie rozumienia go złapał się za głowę i powiedział w duchu choćby: To nie dla mnie. Doszedłem także do wniosku, że skoro ma to być skrojone do naszych warunków to nie ma mowy o odnoszeniu z nieistniejącego reala. U nas można to co w realu 100 razy szybciej
. Dlatego "punktowanie" za to powinno być równie przystępne.
Jeśli chodzi Macieju o ten ostatni punkt wiążący się z nagradzaniem przez prezydenta, to mogę się zgodzić faktycznie, że może bez sensu to tak formalizować " za tyle, a tyle punktów, taka nagroda". Może pozostawmy to opinii społecznej, a przez prezydenta jak i inne organy państwa i nie tylko może to być uwzględniane, choć nie będzie to sprecyzowane.
. Dlatego "punktowanie" za to powinno być równie przystępne. Jeśli chodzi Macieju o ten ostatni punkt wiążący się z nagradzaniem przez prezydenta, to mogę się zgodzić faktycznie, że może bez sensu to tak formalizować " za tyle, a tyle punktów, taka nagroda". Może pozostawmy to opinii społecznej, a przez prezydenta jak i inne organy państwa i nie tylko może to być uwzględniane, choć nie będzie to sprecyzowane.
Nie daję gwarancji na ciągłą aktywność, ponad to, na ile mam siłę.
(-) Jan Kaniewski
(-) Jan Kaniewski

