14.04.2015, 19:28:01
Ale tak generalnie rzecz biorąc, skoro pojawiają się takie wybryki, być może faktem jest, że państwa Orientyki powinny ponownie spisać zasady dotyczące zajmowania ziem niczyich. Skoro dżentelmeńskie porozumienia i przyjęte powszechnie obyczaje już nie wystarczają do powstrzymywania pixelkriegów, widać faktycznie potrzeba niektórym machać przed nosem kawałkiem papieru. Co nie zmienia faktu niesłuszności w/w podziału.
I o ile jeszcze w przypadku Hirshbergii i Weerlandu można by mieć najmniej zarzutów, bo mówimy o zajęciu terenów przy własnych granicach (choć i tak przynajmniej Austro-Węgry powinny zgodę wyrazić), o tyle ekspansja mikroskopijnego Hasselandu na takie terytoria, a także zablokowanej w głębi lądu Rotrii wydaje się być żartem.
Tow. Pytkiewicz, tak próbowali - na pierwszych mapach podziału widać że podzielone miały być także ziemie Winktown ;-)
I o ile jeszcze w przypadku Hirshbergii i Weerlandu można by mieć najmniej zarzutów, bo mówimy o zajęciu terenów przy własnych granicach (choć i tak przynajmniej Austro-Węgry powinny zgodę wyrazić), o tyle ekspansja mikroskopijnego Hasselandu na takie terytoria, a także zablokowanej w głębi lądu Rotrii wydaje się być żartem.
Cytat:Najwygodniejszy jest tzw. Manewr S****cki, tj. jednostronne uznanie mikronacji, które się z nami nie zgadzają za martwe.\
Tow. Pytkiewicz, tak próbowali - na pierwszych mapach podziału widać że podzielone miały być także ziemie Winktown ;-)
{~} Prezerwatyw Tradycja Radziecki

