15.04.2015, 20:29:44
(15.04.2015, 19:25:36)Iwan Iwanowicz link napisał(a): jeżeli już to "Towarzyszu Romanow". Jeżeli Szanowny Pan chce być bardzo dokładny, to powinno być "Towarzyszu Romanow-Phillips-Mountbatten-Windsor"Wstydzicie się swojego 'otczestwa?
BTW słyszałem, że w Hasselandzie używanie realnych nazwisk nie jest mile widziane. Rozumiem, że z kolei zabieranie ich realnym osobom/rodzinom jest już jak najbardziej w porządku? Cóż, a mówi się że mikronacje to rozrywka dla ludzi z wyobraźnią

Cytat:Być może potencjału ludnościowego brakuje, jednakże nie brakuje chęci i zaangażowania. Tak jak powiedziałem wcześniej, proszę się tą sprawą nie martwić.Nie martwię się, bo wątpliwe "panowanie" Hasselandu nad tymi ziemiami skończy się wraz z kolejnym Kongresem Orientyki - takim, w którym wezmą udział wszystkie państwa Orientyki, a nie tylko te wybrane. Na waszym miejscu zastanawiałbym się już jak wykorzystać chęci i zaangażowanie na już posiadanych ziemiach.
Cytat:Nie zmienia to jednak faktu, iż ZSKHiW popiera podział ziem - voilà: http://hasseland.eu/forum/viewtopic.php?f=95&t=978Za to Trizondal już nie popiera, co nadal dawałoby ten sam wynik. Zresztą jak może doczytać Towarzysz kilka postów wyżej, tow. Ametyst wyraził wątpliwość co do niestosowania zwyczaju powszechnej zgody co do zajmowania nowych ziem na Orientyce. Tego tematu jakoś wolicie unikać, ciekawe dlaczego.
Cytat:Panowie z Winktown prowadzą politykę zagraniczną w iście japońskim stylu (oczywiście mam na myśli politykę do XIX wieku). Nie moją winą jest, iż dzięki swojej polityce zostali zapomniani przez świat.Myślę, że z kolei Hasseland doskonale ilustruje politykę Japonii końca XIX i pierwszego czterdziestolecia XX wieku. Może trochę pokracznie i na poziomie około przedszkolnym, ale zawsze.
{~} Prezerwatyw Tradycja Radziecki

