20.04.2015, 18:24:47
Hmm, dałoby się to jakoś zrobić... Np. (całkowita abstrakcja, nie żadna propozycja) my przegralibyśmy wojnę z Sarmacją o część Anatolii, Scholandia przegrałaby z nami wojnę o jakąś część ich terytorium, a Sarmacja przegrałaby ze Scholandią wojnę o np. Awarę. Wszystko byłoby ciekawe pod warunkiem, że władze przykładowych trzech państw nie mówiłyby swoim obywatelom, ani zagranicy o ustaleniach. No i pod warunkiem, że nikt nie wpadłby na pomysł, że fajnie byłoby jednak złamać jakieś punkty tajnego porozumienia.
N.N


