06.05.2015, 22:20:59
Społeczeństwo ulega nieustannym przeobrażeniom i tylko umiejętność przystosowania się może zapewnić państwu długi żywot. Oczywiście są jakieś warunki początkowe, ale z czasem są one zastępowane przez warunki dalszego istnienia. Fidel Castro powiedział kiedyś: "Czy to nie paradoks historii, że w chwili, gdy pewne grupy kleru stają się rewolucyjne, niektóre grupy marksistowskie stają się pseudorewolucyjnym kościołem? Mam nadzieję, że nie będę ekskomunikowany, ani nie będę doprowadzony przed Świętą Inkwizycję za te słowa. Nie ma nic bardziej antymarksistowskiego niż dogmat i sztywne myślenie. W świecie idei rewolucyjnych nikt nie ma prawa uzurpować sobie monopolu." W pełni się pod tym podpisuję. Skoro my mieliśmy prawo do wywołania powstania marcowego, to społeczeństwo bialeńskie ma prawo do dokonywania pewnych przeobrażeń, nawet rewolucyjnych zmian. Nie mamy monopolu na prawdę i nie posiadamy jedynej słusznej ideologii. Nasza walka wciąż trwa i nie zakończy się tak długo, jak długo będziemy wierzyć w swoje ideały.
A sednem egzystencji mikronacji jest chyba samo istnienie, przynajmniej tak wynika z moich wieloletnich obserwacji. Czy może wyjaśniłbyś w przystępny sposób sedno egzystencji RB?
A sednem egzystencji mikronacji jest chyba samo istnienie, przynajmniej tak wynika z moich wieloletnich obserwacji. Czy może wyjaśniłbyś w przystępny sposób sedno egzystencji RB?
N.N


